Nia niektóre koncerty idzie się dla energii tłumu, ale są też takie, które działają dokładnie odwrotnie – wyciszają, skupiają, zostawiają więcej przestrzeni niż dźwięku. Agnes Obel od lat gra właśnie w tej drugiej lidze. I wraca do Polski z miejscem, które do jej muzyki pasuje aż zbyt dobrze: 29 lipca wystąpi w Operze Leśnej.
Obel to artystka, która nie potrzebuje wielkich gestów. Jej styl – gdzieś między neoklasyką, kameralnym popem a subtelną elektroniką – opiera się na napięciu, ciszy i precyzji. Już na Philharmonics i Aventine pokazała, że potrafi budować emocje niemal z niczego, a późniejsze Citizen of Glass tylko to potwierdziło, dorzucając bardziej eksperymentalne środki i nagrodę IMPALA za album roku.
Jej muzyka ma też drugie życie poza płytami – pojawiała się w takich produkcjach jak True Detective, Big Little Lies czy Dark Souls III. I to sporo mówi, bo to nie są przypadkowe światy – raczej te, które rozumieją ciszę i napięcie lepiej niż dialog.
Po trzech ubiegłorocznych, wyprzedanych koncertach w Warszawie trudno było zakładać, że Obel szybko wróci. A jednak. Tym razem zamiast sali koncertowej dostajemy otwartą przestrzeń i akustykę, która potrafi być równie wymagająca, co wdzięczna. Jeśli jej muzyka gdzieś ma zabrzmieć jeszcze bardziej „po swojemu”, to właśnie tam.
Bilety dostępne są m.in. w serwisach eBilet, Ticketmaster i Biletyna.



