Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: TP-Link TX401

Testujemy kartę sieciową, która wyprzedza swoje czasy.

Złożenie gamingowego komputera to trudniejsza sztuka, niż może się wydawać. Nawet potężne konfiguracje, wyposażone w karty GeForce RTX 30XX i procesory najnowszej generacji, na nic zdadzą się podczas rozgrywek online, gdy towarzyszy im słabe połączenie internetowe. TP-Link TX401 została stworzona po to, aby na dobre wyeliminować ten problem, i to na długie lata.  

Na pierwszy rzut oka sprzęt nie wyróżnia się niczym specjalnym – ot, standardowa wewnętrzna karta sieciowa. Czerwona obudowa ze złączem PCIe i wejściem Ethernet fajnie prezentuje się w gamingowych komputerach, ale wbrew pozorom nie jest ona przeznaczona jedynie dla graczy – w warunkach domowych z walorów TX401 skorzystają także miłośnicy streamingu filmów, a dzięki wsparciu dla systemu operacyjnego Windows Server można wykorzystać ją także do obsługi infrastruktury technicznej. 

Na metalowym „śledziu” o standardowej długości (w zestawie otrzymamy także taki miniaturowy, przeznaczony do małych obudów) umieszczone zostały zielone diody, wskazujące na to, w jakim trybie pracuje TX401. Jest zresztą co wskazywać, ponieważ karta obsługuje połączenia o prędkości sięgającej 10 Gb/s – tak mocne łącza domowe są obecnie niedostępne, ale sprzęt jest kompatybilny także z niższymi standardami, w tym gigabitowym Ethernetem. Gdy operatorzy zaczną oferować multi-gigabitowe sieci domowe, możemy być pewni, że TX401 będzie gotowy na ich obsłużenie. 

Instalacja podzespołu nie powinna sprawić problemów osobom przynajmniej odrobinę obeznanym w kwestiach technicznych. Po włożeniu karty do wolnego slotu PCIe na płycie głównej i dokręceniu wszystkich śrubek, podłączyliśmy ją do routera za pomocą dołączonego do zestawu kabla. Przewód należy do kategorii 6A, co oznacza, że jest kompatybilny z transmisją danych 10 Gb/s. 

Po włączeniu komputera, TX401 wymaga zainstalowania dodatkowego oprogramowania. O ile sam proces nie wymaga specjalnych umiejętności, sterowniki znajdują się na płycie CD – w sprzedaży znajdują się „wieże” pozbawione napędów, więc niektórzy użytkownicy mogą mieć problem z ich odpaleniem. Na szczęście można je pobrać także ze strony internetowej producenta. 

Po podłączeniu przewodu do routera uzyskane prędkości sieciowe były imponujące, zbliżone do górnej granicy przepustowości sieci. Połączenie było stabilne i gładkie, nawet w sytuacjach, gdy równolegle pobieraliśmy kilka plików, graliśmy online, a w tle strumieniowaliśmy film na HBO GO. Możliwości karty sieciowej najłatwiej docenić po połączeniu peceta z dyskiem NAS, gdzie rzeczywiście da się osiągnąć prędkości rzędu 10 Gb/s. 

W skrócie: TP-Link TX401 to karta sieciowa dla wymagających użytkowników, która zapewni im najszybszą łączność na długie lata.

Specyfikacja

  • Cena 420 PLN
  • Maksymalna prędkość sieci 10 Gb/s
  • Kompatybilność wsteczna tak
  • Łączność PCI Express 3.0, RJ45
  • Wymagany system operacyjny Windows 7/8/8.1/10, Windows Server 2019/2016/2012 R2, Linux
  • Wymiary 120,8 x 98,2 x 21,5 mm

Werdykt
78

NASZYM ZDANIEM...

Z TX401 twój komputer będzie gotowy na wszystkie sieciowe rewolucje, które mogą na niego czekać w przyszłości.

Plusy

Superszybkie, stabilne połączenie z internetem lub dyskiem NAS. Wszechstronna kompatybilność. 

Minusy

Średnio trafiony pomysł ze sterownikami na płycie. Zupełni początkujący mogą mieć problemy z instalacją.

Entuzjastka rozwiązań mobilnych, dobrej herbaty i gier RPG. Z inżynierską precyzją testuje każdy sprzęt niezależnie od miejsca, w którym aktualnie się znajduje.

Może cię też zainteresować

Testy

Aparat, który obiecuje potężny zoom w kieszonkowej formie.

Moto

Work hard, ride hard – czy za kierownicą tego pikapa spełni się nasz amerykański sen?

Testy

Testujemy kolejną odsłonę popularnej hulajnogi od Xiaomi.

Newsy

Świetne połączenie 4G wszędzie gdzie jesteś.