Połącz się z nami

Testy

TEST: TicWatch C2

Stylowy i funkcjonalny smartwatch za mniej niż tysiąc złotych?

Opublikowane

dnia

Owszem, smartwatche to fajne i użyteczne gadżety, ale w pełni rozumiemy osoby, które nie chcą wydawać ponad tysiąca złotych za możliwość założenia na nadgarstek tego, co potrafią ich smartfony i opaski fitness. Właśnie dlatego niedrogi i wypełniony funkcjami TicWatch C2 stanowi tak interesującą propozycję dla wielu użytkowników.

Czysta ekonomia

C2 to pełnoprawny smartwatch działający na Wear OS od Google i procesorze Snapdragon Wear, ale kosztuje niecałe 900 złotych. To o jakieś 500 PLN mniej niż Samsung Galaxy Watch czy Apple Watch trzeciej serii i niemal dwa razy mniej niż najnowszy inteligentny zegarek od Apple. Jedynym urządzeniem dostępnym w zbliżonej cenie jest Huawei Watch GT, który również jednak działa na innym systemie operacyjnym. Oczywiście korzystna cena musiała iść w parze z kilkoma cięciami w jakości wykonania, chociaż na pierwszy rzut oka nie są one aż tak bardzo widoczne.

TicWatch C2 wcale nie wygląda na tanie urządzenie: koperta z nierdzewnej stali dostępna jest w trzech różnych wariantach z pasującymi do nich skórzanymi paskami. Ten w kolorze różowego złota ma inny kształt – koperta delikatnie zakrzywia się w kierunku krawędzi, dzięki czemu wydaje się smuklejsza i zgrabniejsza od męskiego, kanciastego wykończenia pozostałych wersji. Sam spód (z osadzonym w nim czujnikiem pracy serca) wykonany został z plastiku, ale z zewnątrz jest to zupełnie niewidoczne, ponieważ stalowe wykończenie zasłania większość taniego materiału. Sprytny ruch. Plastikowemu elementowi, chociaż przyjemnemu dla skóry, daleko jednak do ceramicznego wykończenia Apple Watch Series 4, które pozwala nam poczuć, że mamy do czynienia z produktem premium.

Z przodu TicWatch C2 wygląda na droższy niż jest w rzeczywistości. 1,3-calowy okrągły ekran AMOLED o rozdzielczości 360×360 px charakteryzuje się ostrością i jasnością, której nie powstydziłyby się droższe urządzenia. Zegarek jest pyło- i wodoodporny w standardzie IP68, co oznacza, że przetrwa on deszcz lub przypadkowe zanurzenie, ale zupełnie nie nadaje się do pływania.

W ogóle osoby szukające dobrego trackera fitness mogą być zawiedzione propozycją tego producenta. TicWatch C2 dostępny jest jedynie ze wspomnianymi już skórzanymi paskami, które bardzo źle znoszą zapocenie, a zakres pomiarów nie zachwyca. Owszem, smartwatch bez problemu zliczy podstawowe parametry – liczbę kroków czy spalone kalorie – ale czujnik pracy serca włącza się dopiero po długim rozruchu. Podobnie ospale działa moduł GPS, chociaż sama jego obecność w tak tanim urządzeniu zasługuje na pochwałę.

Serce na dłoni

Na początku obawialiśmy się, że niemłody już procesor Snapdragon 2100 sprawi, że korzystanie z C2 będzie męczącym i powolnym doświadczeniem, ale dzięki najnowszej wersji Wear OS byliśmy pozytywnie zaskoczeni – wszystko działało płynnie, chociaż niezbyt szybko. Oprogramowanie jest proste i wygodne w obsłudze, a dzięki dodatkowym aplikacjom można rozszerzyć funkcjonalność zegarka. Smartwatch współpracuje z Androidem i iOS (z tym pierwszym nieco chętniej), a także obsługuje Google Pay.

Największym minusem TicWatcha C2 jest jego słabiutki akumulator. Podczas testów zdarzyło się, że pełne ładowanie nie starczało na dzień średniego użytkowania, a kiedy korzystaliśmy z urządzenia częściej (na przykład regularnie sprawdzaliśmy maila), wyładowywało się ono w ciągu kilku godzin. Osoby, które szukają zegarka typu „naładować i mieć spokój” raczej nie mają tu czego szukać – konkurencja oferuje nawet do trzech-czterech dni pracy.

Czy polecamy TicWatcha C2? Jeśli bardzo chcesz mieć eleganckiego smartwatcha, nie potrzebujesz trackera fitness i dysponujesz ograniczonym budżetem, inteligentny zegarek od Mobvoi powinien ci przypaść do gustu. Nie jest to sprzęt na poziomie Galaxy Watch czy Apple Watch, ale jak na tę cenę oferuje wiele.

Specyfikacja

  • Cena 860 PLN
  • Ekran AMOLED 1,3 cala 360×360 px
  • Procesor Qualcomm Snapdragon 2100
  • System operacyjny Wear OS
  • Kolory czarny, platynowy, różowe złoto
  • Wymiary 42,8 x 42,8 x 13,1 mm (czarny, platynowy), 42,8 x 42,8 x 12,8 mm (różowe złoto)
  • Szerokość paska 20 mm (czarny, platynowy), 18 mm (różowe złoto)
Werdykt

NASZYM ZDANIEM...

TicWatch C2 nie należy do światowej czołówki smartwatchy, ale budżetowe niedociągnięcia nadrabia on wysoką jakością wykonania i atrakcyjną ceną.

Wynik
69

Plusy

Dużo funkcji za niewielkie pieniądze, nowoczesny i modny design.

Minusy

Mało opcji fitness, słaby akumulator, procesor ma już swoje lata.

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Kontynuuj czytanie
Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Testy

TEST: JBL Endurance PEAK

Testujemy bezprzewodowe słuchawki sportowe od JBL.

Opublikowane

dnia

Należę do osób, które bez muzyki nie potrafią ćwiczyć, dlatego z wielkim zainteresowaniem przyglądam się nowościom na rynku sprzętu audio dla biegaczy. Jedną z najciekawszych jest JBL Endurance PEAK.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM...

Endurance PEAK to świetna propozycja dla sportowców, którzy nienawidzą być „okablowani”.

Wynik
81

Plusy

Stabilna konstrukcja i dobra jakość dźwięku. Fajny tryb mono.

Minusy

Dość mało pojemny akumulator.

Kontynuuj czytanie

Testy

Test porównawczy: Bezlusterkowce

Sprawdzamy najbardziej zaawansowane aparaty bezlusterkowe, jakie tylko możesz sobie wymarzyć.

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

W ciągu ostatnich miesięcy na rynku profesjonalnych aparatów fotograficznych dużo się zmieniło. Canon i Nikon zaprezentowały bezlusterkowce klasy premium, które od razu podbiły serca użytkowników. Rzadko kiedy zdarza się, żeby pierwsza generacja produktu stała się prawdziwym hitem, ale Z 7 od Nikona udało się to osiągnąć – aparat zyskał uznanie dzięki bezkompromisowej specyfikacji,  z 45,7-megapikselową matrycą na czele, i smukłemu korpusowi współpracującemu z szerokim wachlarzem obiektywów Nikona.

(więcej…)

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Auralic Aries Mini Black

Czy ten streamer podbije nasze serca?

Opublikowane

dnia

Czy ktokolwiek z was trzyma wszystkie pliki muzyczne w jednym miejscu? Najprawdopodobniej nie; osobiście korzystam z czterech źródeł, na których znajdują się różne utwory. Odtwarzacz sieciowy Aries Mini od Aurialic pozwolił mi nareszcie zapanować nad moją muzyczną kolekcją.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Aries Mini to godny polecenia odtwarzacz sieciowy, który przypadnie do gustu przede wszystkim miłośnikom iOS.

Wynik
79

Plusy

Pełne i przyjemne dla ucha brzmienie. Wydajne strumieniowanie audio.

Minusy

Aktualna wersja apki tylko na iOS. Mało atrakcyjny design.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Jabra Elite Active 65t

W prawdziwie wyrazistym kolorze.

Opublikowane

dnia

Podczas kupowania słuchawek typu true wireless, najczęściej możemy wybierać pomiędzy czarnym, czarno-szarym i szarym kolorem wykończenia. Miłym wyjątkiem od tej reguły są Jabra Elite Active 65t, które niedawno ukazały się w atrakcyjnym, czerwonym wydaniu.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Elite Active 65t w czerwonym kolorze na pewno dodadzą ci energii podczas treningu.

Wynik
87

Plusy

Stabilna konstrukcja. Proste sterowanie. Wytrzymała bateria.

Minusy

Słabo nadają się do filmów czy gier. Design nie dla wszystkich.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Google Pixel Slate

Oto bajka o tablecie, który chciał być laptopem. Czy ma ona szczęśliwe zakończenie?

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Istnienie Pixela Slate jest dla nas zagadką nie do rozwiązania. Czy to tablet dla miłośników Androida? Nie do końca; owszem, można instalować na nim aplikacje z systemu operacyjnego Google, ale samo urządzenie działa na ChromeOS w formie niemal przeniesionej z Pixelbooka. Na dodatek w środku zamiast procesorów mobilnych ma podzespoły od Intela. Ponadto raczej nie przyciągnie on nowych użytkowników – to niewątpliwie produkt premium, ale ze specyfikacją, która nie do końca uzasadnia jego wysoką cenę.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Pixel Slate nie jest ani funkcjonalnym tabletem, ani zamiennikiem komputera. To po prostu poprawne, choć nie pozbawione licznych błędów urządzenie.

Wynik
58

Plusy

Kolorowy, jasny ekran. Wysoka jakość wykonania. Współpraca z dużą liczbą akcesoriów peryferyjnych.

Minusy

Ciągłe opóźnienia i zacięcia. Bardzo słaba klawiatura. Kosmicznie wysoka cena.

Kontynuuj czytanie
Reklama

Popularne