Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Samsung 65QN95A

Rewolucyjna technologia Neo QLED pokazuje, jak piękne mogą być telewizory LCD.

Już od miesięcy słyszymy obietnice, że technologia Mini LED wywoła sporą rewolucję na rynku telewizorów. Ma ona zagrozić popularności OLED-ów, oferując porównywalną głębię czerni, moc kontrastów i zapewniając komfortowe warunki oglądania w jasnych pomieszczeniach. Prawie wszystkie liczące się marki mają w planach stworzenie urządzeń wykorzystujących ten typ matrycy. Jako pierwszy do walki przystępuje Samsung z linią Neo QLED. Koreański producent wysoko zawiesił poprzeczkę – testowany, 65-calowy wariant modelu QN95A to jeden z najlepszych telewizorów, jakie kiedykolwiek pojawiły się na naszych łamach. 

Z czysto technologicznego punktu widzenia najważniejszy jest sposób, w jaki ekran LCD wyświetla obraz. Zamiast klasycznych, dużych diod LED, nowa linia Samsunga wykorzystuje tysiące pojedynczych kropek Mini LED. Producent zrezygnował także z grubych soczewek, koncentrujących światło, zastępując je mikroskopijnym filtrem, dzięki czemu źródło światła stało się czterdzieści razy cieńsze od swojego konwencjonalnego poprzednika. Nie pozostało to bez wpływu na wygląd telewizora – QN95A jest wyjątkowo smukły, zachowując swój 25-milimetrowy profil na całej grubości panelu. Przy 65-calowym ekranie i wąziutkich ramkach daje to niesamowite wrażenie prawie dwuwymiarowego sprzętu. 

Harmonicznego wzornictwa dopełnia technologia One Connect, która przenosi wszystkie porty do osobnego, smukłego pudełka. Cztery złącza HDMI, cyfrowe wejście optyczne, port Ethernet i USB, a nawet zasilanie podłączone są do QN95A za pośrednictwem wąskiego, niemal niezauważalnego przewodu. Tak zaprojektowany sprzęt wydaje się wręcz stworzony do powieszenia na ścianie, ale możemy ustawić go także na dołączonej do zestawu podstawie. 

Telewizor obsługuje standard 4K 120 Hz we wszystkich portach HDMI, co stanowi miłą niespodziankę dla graczy, podobnie jak obecność FreeSync Premium Pro (gwarantuje to prawidłowe działanie FreeSync nawet w przypadku wyświetlania zawartości HDR). QN95A charakteryzuje się przy tym niskim opóźnieniem rzędu poniżej 6 ms, co czyni z niego jeden z najlepszych gamingowych telewizorów na rynku. 

Skoro już przy HDMI jesteśmy – Samsung po raz kolejny nie zdecydował się na dodanie wsparcia dla Dolby Vision, i jak co roku stanowi to jedną z największych wad koreańskiego flagowca. Nie oznacza to, że obsługiwany standard HDR10+ Adaptive jest w jakikolwiek sposób gorszy, ale na pewno cieszy się mniejszą popularnością od Dolby Vision, co daje dostęp do uboższej biblioteki filmów HDR. 

Obraz rzeczywistości 

Technologia Mini LED wykorzystuje tysiące malutkich diod, pozwalających na dokładną kontrolę podświetlania poszczególnych obszarów ekranu i ograniczenie bloomingu, czyli efektu świetlnej aureoli wokół jasnych obiektów na ciemnym tle. Najlepiej widać to… w napisach końcowych. Biały tekst przemykający po ekranie był kontrastowy i ostry, a tło – perfekcyjnie czarne. Nawet bardzo trudne do reprodukcji sceny, na przykład zbliżenie na płonącą świeczkę w ciemnym pomieszczeniu, ustrzegły się rozmycia krawędzi. 

Samo odwzorowanie kolorów stało na wysokim poziomie: odcienie skóry wyglądały naturalnie i ciepło, zaś krajobrazy zachwycały nasyconymi, nieprzesadzonymi barwami. Krawędzie wyświetlanych obiektów były wyraźnie zarysowane, nawet w szybkim ruchu; QN95A przedstawiał zresztą dynamiczne sceny z dużym wyczuciem i dokładnością. 

W trakcie oglądania przyrodniczych filmów dokumentalnych zachwycił nas jeszcze inny szczegół: wyświetlane na ekranie ujęcia mają niezwykłą głębię i perspektywę. Warto przy tym nadmienić, że telewizor automatycznie dopasowuje swoje ustawienia do źródła obrazu, z lepszym lub gorszym skutkiem (przy sportowych transmisjach w telewizji lubił on podkręcić barwy do nienaturalnego stopnia, co na szczęście mogliśmy łatwo skorygować). Zdecydowanie lepiej działał Automatyczny Tryb Gry, uruchamiający się po włączeniu konsoli. Nowa generacja otrzymała wsparcie dla ray-tracingu, a QN95A perfekcyjnie oddaje niuanse oświetlenia, zapewniając bogate kontrasty i dokładne odwzorowanie szczegółów ciemniejszych obszarów sceny. 

QN95A został wyposażony w procesor obrazu Neo Quantum Processor 4K z udoskonaloną sztuczną inteligencją. Odpowiada ona za sterowanie przyciemnianiem poszczególnych stref (w tym modelu jest ich niemal 800) oraz skalowanie zawartości. Ta ostatnia funkcja zawsze należała do mocnych stron Samsunga; zawartość 1080p i 720p wygląda tak ostro i realistycznie, jakby była nakręcona w natywnym 4K. 

Otoczeni przez dźwięk 

System audio QN95A wykorzystuje technologię Dźwięku Podążającego za Obrazem Pro, która śledzi ruch obiektów na ekranie, lokalizując ich odgłosy w przestrzeni. Zastępuje ona nieobecny tu standard Dolby Atmos i radzi sobie naprawdę nieźle. Sześć wbudowanych w ramkę głośników daje razem otwarte brzmienie o niezłej reprodukcji detali, co przekłada się na spójną i sugestywną przestrzeń dźwiękową. Sprzęt zachowuje tę charakterystykę przy cichych i głośnych ustawieniach. Ogólnie da się wygodnie oglądać filmy bez konieczności podłączania zewnętrznego systemu audio, chociaż obecność soundbara dodatkowo poprawia wrażenia akustyczne. 

QN95A działa na systemie operacyjnym Samsung Tizen. Jego szósta odsłona nie wprowadziła żadnych rewolucyjnych zmian, zachowując to, co najlepsze w poprzednich wersjach – intuicyjny, szybki interfejs, bogate wsparcie dla aplikacji i możliwość dostosowania właściwie każdego aspektu wyświetlania obrazu do własnych preferencji. Te ostatnie dostępne są oczywiście dla chętnych, a jeśli nie mamy ochoty bawić się w ręczną kalibrację balansu bieli, i tak możemy cieszyć się fantastycznym obrazem. 

Do sterowania telewizorem wykorzystamy jedną z tegorocznych nowości – kompaktowego pilota zasilanego ogniwem słonecznym. Zawiera on komplet niezbędnych przycisków oraz mikrofon, za pomocą którego przywołamy wybranego asystenta głosowego: Alexę lub Asystenta Google. 

Samsung QN95A to kosztowny sprzęt, jednak patrząc na jego umiejętności, cena ta jest naprawdę rozsądna. Pierwszy przedstawiciel linii Neo QLED może być dla nas zbyt drogi, ale już wkrótce na rynku pojawią się także inne modele, wykorzystujące rewolucyjną technologię Mini LED. Głębia czerni porównywalna z OLED-ami (a momentami od nich lepsza), precyzyjne sterowanie podświetleniem, naturalny dźwięk i wysmakowany design – na taką doskonałość warto było czekać.

Specyfikacja

  • Cena 13 760 PLN
  • Ekran 65 cali, 3840×2160 px Neo QLED
  • System operacyjny Tize
  •  HDR HDR10+ Adaptive, HLG
  • Łączność 4x HDMI, 3x USB, Ethernet, wejście cyfrowe optyczne, Bluetooth 4.2, Wi-fi 5
  • Wymiary 1446,3 x 891,4 x 25 mm
  • Waga z podstawą 30,3 kg

Werdykt
90

NASZYM ZDANIEM...

Samsung QN95A z linii Neo QLED to najlepszy telewizor 4K, jaki wszedł na rynek w tym roku. Czekamy na odpowiedź konkurentów!

Plusy

W każdym calu wyjątkowa jakość obrazu. Wzorowy dźwięk. Minimalistyczny, nowoczesny design. Funkcjonalny system operacyjny.

Minusy

Brak wsparcia dla Dolby Vision i natywnego Dolby Atmos. Drobne problemy z automatyczną kalibracją kolorów z niektórych źródeł.

Entuzjastka rozwiązań mobilnych, dobrej herbaty i gier RPG. Z inżynierską precyzją testuje każdy sprzęt niezależnie od miejsca, w którym aktualnie się znajduje.

Może cię też zainteresować

Moto

Work hard, ride hard – czy za kierownicą tego pikapa spełni się nasz amerykański sen?

Testy

Flagowe słuchawki z serii QuietPoint kontra zgiełk wielkiego miasta – kto zwycięży?

Testy

Odświeżony, wzmocniony i doszlifowany – oto KATCH w nowym wcieleniu!

Testy

Dźwiękowa bestia ze wsparciem dla Dolby Atmos, która porwie nas w świat kinowych uniesień.