Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Monster Blaster

Poczuj rytm ulicy i ciesz się muzyką w sposób właściwy dla szalonych lat dziewięćdziesiątych.

Nawet jeśli nie masz na karku jakichś trzydziestu wiosen, to z pewnością kojarzysz zdjęcia lub filmy, na których widać było gości trzymających na ramieniu wielgachne radiomagnetofony i gibających się w rytm muzyki dochodzącej z ich przetworników.

Ten charakterystyczny klimat przełomu lat 80. i 90. ma zamiar przywrócić do życia firma Monster za sprawą nowego bezprzewodowego głośnika o wszystko mówiącej nazwie Blaster. Urządzenie to w moim odczuciu jest swoistym hołdem dla kultowych boomboxów i stanowi niezwykle atrakcyjną propozycję skierowaną do osób szukających nietypowego, ale zarazem bardzo funkcjonalnego przenośnego sprzętu nagłaśniającego.

monster-3

Ten potężny, wyposażony w solidny uchwyt głośnik momentalnie przyciąga do siebie uwagę za sprawą pokaźnych gabarytów oraz designu, który którego dynamika aż bije po oczach. Długa na niemalże pół metra trójkątna tuba zakończona jest dwoma okrągłymi panelami – jeden z nich pozwala na włączanie urządzenia i manualną regulację głośności odtwarzania muzyki, pod drugim znajduje się zaś zestaw złącz. W jego skład wchodzi port USB służący do ładowania baterii urządzeń mobilnych, wejście AUX, wejście pozwalające na zasilanie głośnika z podłączonego do sieci zasilacza oraz – uwaga, uwaga – wejście na mikrofon! Ostatnie ze złącz zasługuje na szczególną uwagę, gdyż dzięki niemu Blaster może pełnić funkcję megafonu lub z powodzeniem służyć podczas imprezek karaoke.

MONSTER BLASTER POTRAFI GENEROWAĆ BRZMIENIE Z BASAMI O REWELACYJNEJ JAK NA GŁOŚNIK MOBILNY JAKOŚCI

Firma Monster nie dzieli się zbyt ochoczo dokładną specyfikacją swojego nowego produktu – ze skromnej noty producenta wiadomo jedynie, że głośnik ten skrywa w swej obudowie dwa umieszczone po bokach przetworniki pełnozakresowe oraz wbudowany w podstawę subwoofer. Na szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza ostatni z ww. komponentów, gdyż dzięki niemu Blaster potrafi generować brzmienie z basami o rewelacyjnej jak na głośnik mobilny jakości. Są one tutaj naprawdę głębokie i dominują nad innymi tonami, ale nie zaburzają zbyt mocno spójności oraz czystości generowanego brzmienia. Dźwięk dobiegający spod membran jest wyjątkowo donośny i spokojnie można zaryzykować stwierdzenie, że Blaster nie będzie miał najmniejszego problemu z obsłużeniem każdej organizowanej w plenerze lub przydomowym ogrodzie imprezy. Testowany głośnik jest także odporny na przypadkowe zachlapanie oraz posiada opcję szybkiego parowania ze źródłem dźwięku z wykorzystaniem technologii NFC.

monster-1

Jedynymi wadami nowego produktu Monster są dla mnie jego wysoki koszt oraz bateria o dość średniej wydajności, która podczas naszego testu wołała o zastrzyk energii już po ok. siedmiu godzinach odsłuchu. Tragedii nie ma, ale z drugiej strony chciałoby się, aby tak fajny sprzęt mógł grać nieco dłużej.

SPECYFIKACJA

  • CENA 1 800 PLN
  • ŁĄCZNOŚĆ AUX, wejście na mikrofon, Bluetooth, NFC, USB
  • POJEMNOŚĆ BATERII 5 200 mAh
  • DEKLAROWANY PRZEZ PRODUCENTA CZAS PRACY NA BATERII 8 godzin

Ocena
4

Zdaniem T3

Z tym głośnikiem nie będziesz mieć nigdy najmniejszego problemu z rozkręceniem jakiejkolwiek plenerowej imprezki.

  • Design
  • Jakość wykonania
  • Funkcjonalność
  • Cena

Może cię też zainteresować

Moto

Mi(ni)ster skarbu.

Testy

Jeszcze go nie skreślaj.

Gaming

Terror na USG Ishimura.

Testy

Bardziej esteta niż dźwiękowiec.