SOCJAL
Do góry


TEST: Google Pixel 3 XL

Poprzednia generacja zachwyciła mobilnych fotografów – czy nowy Pixel również podbije ich serca?

Trzecia generacja smartfonów Google kontynuuje to, co zapoczątkował Pixel 2. Na szczęście tym razem udało się uniknąć szeregu problemów, które trapiły flagowca z 2017 roku – Pixel 3 to po prostu telefon ze świetnym aparatem i czystym Androidem. Czy to wystarczy, aby zawojować rynek?

Ostre wcięcie

Dwukolorowy, lśniąco-matowy tył to charakterystyczna cecha telefonów od Google, obecna już w poprzednich generacjach. Tym razem telefon charakteryzuje się jednak gładszą fakturą – to zasługa szkła, z którego wykonano obudowę. Po raz pierwszy w historii „pikseli” umożliwia ona bezprzewodowe ładowanie. Matowe wykończenie dolnej części obudowy sprawia, że urządzenie stabilnie leży w dłoni. Z tyłu znajdziemy również pojedynczy aparat i czytnik linii papilarnych – Google nie zdecydowało się na zastosowanie sensora zintegrowanego z ekranem.

Pod względem designu Pixel 3 prezentuje się atrakcyjnie. Jedynym minusem jest bardzo szerokie i głębokie wcięcie z przodu ekranu. Owszem, otacza ono dwa przednie aparaty, ale jego niezgrabny kształt psuje dobre wrażenie, jakie wywołał w nas pierwszy kontakt z telefonem. Ikonki powiadomień, poziom naładowania baterii i zegar wydają się niemal zagubione w dużych wnękach stworzonych przez wcięcie. Nie jest to poważny problem, ale za to zauważalny.

Ekran Pixela 3 XL ma przekątną 6,3 cala, ale w trakcie korzystania z telefonu przekonamy się, że wcale nie odczuwamy jego sporych rozmiarów. Obsługa smartfona jedną dłonią jest możliwa, chociaż zdecydowanie wygodniej jest zatrudnić do tego celu obie ręce. Dodatkowo dolna krawędź telefonu wydaje się szersza niż u konkurencji.

Wyświetlacz OLED o rozdzielczości 2960×1440 pikseli wygląda fantastycznie. Google wzięło sobie do serca zeszłoroczne głosy krytyki i poprawiło jasność oraz kontrast barw, dzięki czemu gry, aplikacje i filmy prezentują się na nim doskonale. Na pochwałę zasługują także mocne przednie głośniki.

Sercem Pixela 3 XL jest procesor Snapdragon 845, który znajdziemy także w wielu innych ubiegłorocznych flagowcach. W testach prędkości wypada on nieco słabiej niż Exynos Samsunga czy A12 Bionic Apple, ale w praktyce trudno dostrzec różnicę. Nie ma ani wyraźnych opóźnień podczas przeglądania menu, ani przycięć w grach i programach.

Ta zawrotna szybkość jest po części zasługą systemu operacyjnego. W smartfonie Google dostajemy właściwie czystego Androida bez zbędnych dodatków – z bajerów możemy wybrać widżet z kalendarzem lub animowany ekran uśpienia. Widać, że Android 9.0 Pie to efekt dziesięciu lat zmian i udoskonaleń, a nowości pokroju systemu gestów i narzędzi do zarządzania naszym „cyfrowym zdrowiem”, sprawdzają się znakomicie. Podobnie jak w poprzednich Pixelach i telefonach od HTC, ściśnięcie krawędzi telefonu spowoduje włączenie się Asystenta Google lub innej, wybranej aplikacji.

Bateria o pojemności 3 430 mAh wystarczy na dzień normalnego korzystania. Jeśli często rozmawiamy przez telefon, gramy w gry i korzystamy z GPS-a, musimy przygotować się na to, że wieczorem będziemy musieli go doładować. W trybie uśpienia urządzenie rozładowuje się natomiast bardzo wolno.

Zdjęcie na medal

Podobnie jak rok temu, to aparat fotograficzny jest najmocniejszym atutem Pixela 3 XL. Mimo tego, że Google zdecydowało się na zastosowanie tylko pojedynczego obiektywu 12 Mpix, trudno znaleźć telefon, który robiłby podobnie dobre ujęcia. Fotki są pełne detali, barwy zachwycają bogactwem i nasyceniem, a efekt końcowy robi wrażenie. Aparat dobrze radzi sobie w słabym oświetleniu i zachowuje wszystkie kontrasty sceny. Spodobał nam się również tryb portretowy z realistycznym efektem bokeh.

Z przodu jest ciekawie – dwa obiektywy 8 Mpix mogą połączyć swoje siły w trybie zdjęć grupowych, pozwalając na rozszerzenie kadru i zmieszczenie w nim większej liczby znajomych. Mobilna fotografia to dziedzina, w której telefony Google nie mają sobie równych, więc Pixel 3 XL będzie najlepszym wyborem, jeśli zależy ci na tym aspekcie.

Czy smartfon wart jest sprowadzania go z zagranicznych sklepów lub płacenia dużych marż u prywatnych dystrybutorów? Nam Pixel 3 XL się spodobał, ale na polskim rynku znajdziesz kilka alternatyw od chociażby HTC i Samsunga, które w różnych aspektach niewiele różnią się in plus/minus w stosunku do propozycji Google.

SPECYFIKACJA

  • Cena 3 500 PLN
  • Ekran 6,3 cala 2960×1440 px OLED
  • Procesor Qualcomm Snapdragon 845
  • RAM 4 GB
  • Pamięć wewnętrzna 64/128 GB
  • Aparat 12,2 Mpix tylny, podwójny 8+8 Mpix przedni
  • Bateria 3 430 mAh
  • Wymiary 158 x 76,7 x 7,9 mm
  • Waga 184 g

Werdykt
  • Design - 71
  • Jakość wykonania - 76
  • Funkcjonalność - 81
  • Cena - 75
76

Naszym zdaniem...

Plusy Google po raz kolejny stworzyło doskonały aparat fotograficzny. Android bez zbędnych dodatków.
Minusy Niezgrabne wcięcie. Przeciętna żywotność baterii. Brak normalnej dystrybucji.
Podsumowując Pixel 3 XL to flagowiec jakich wiele. Jest wydajny, szybki i inteligentny, ale w praktyce nie wyróżnia się niczym poza aparatem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy

  • TEST: JBL Charge 4

    Czy ten wytrzymały głośnik przetrwa nasze bezlitosne testy?

    Michał Lis19/03/2019
  • TEST: SanDisk Extreme Portable SSD

    Testujemy superszybki dysk SSD do zadań specjalnych.

    Marcin Kubicki18/03/2019
  • TEST: Razer Phone 2

    Czy flagowiec Razera „zarządzi” na arenach mobilnych zmagań?

    Marcin Kubicki14/03/2019
  • TEST: DJI Mavic 2 Pro

    Oto efekt współpracy DJI z producentem kamer Hasselblad - czy spełnia on pokładane w nim oczekiwania?

    Marcin Kubicki08/03/2019
  • TEST: TP-Link Deco M9 Plus

    Na rynek wchodzi właśnie nowa wersja popularnych routerów MESH od TP-Link. Sprawdźmy jej możliwości.

    Agnieszka Stradecka05/03/2019