Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Astell&Kern SE180

Czy modułowa konstrukcja okaże się przyszłością świata audio?

Urządzenia modułowe nie są wynalazkiem ostatnich lat, ale koncepcja w pełni spersonalizowanego sprzętu, który będzie zmieniał się wraz z naszymi potrzebami, zyskuje coraz większą popularność. Szczególnie dobrze pasuje ona do świata high-endowego audio: moduły pozwalają na dopasowanie każdego aspektu brzmienia do indywidualnych preferencji, nastroju czy aktualnie odtwarzanego gatunku, a gdy zechcemy poeksperymentować z dźwiękiem, nie musimy kupować nowych słuchawek, wzmacniacza czy odtwarzacza. Najnowsza propozycja od Astell&Kern opiera się właśnie na tej zasadzie – sprawdźmy, czy rzeczywiście dostarczy mi ona niezapomnianych wrażeń dźwiękowych. 

Na pierwszy rzut oka SE180 wygląda jak klasyczny high-endowy odtwarzacz. Jego obudowa wykonana jest z lekko szorstkiego aluminium, z tyłu ozdobiona ceramiczną płytką, a z przodu – 5-calowym ekranem dotykowym o rozdzielczości 1080p. Panel jest czytelny i ostry, chociaż jego maksymalna jasność mogłaby być nieco wyższa; podczas korzystania z urządzenia w mocnym słońcu musiałem momentami osłaniać wyświetlacz dłonią, by dojrzeć wyświetlane opcje. 

Na plus zasługuje natomiast sposób, w jaki A&K rozwiązało kwestię interfejsu – kontrolki odtwarzania umieszczone są na stałe u dołu ekranu, przez co mamy do nich dostęp nawet podczas zmiany innych ustawień. Urządzenie zostało wyposażone w moduł Bluetooth 5.0 z obsługą aptX HD i LDAC do podłączania słuchawek bezprzewodowych, oraz Wi-fi 6. Ten ostatni umożliwia skorzystanie z AK File Drop, czyli bezprzewodowego przesyłania plików z podłączonego do tej samej sieci komputera lub smartfona. Do dyspozycji mamy także usługę Open App – za jej pomocą zapiszemy aplikacje mobilne serwisów strumieniowych w formacie APK bezpośrednio na odtwarzaczu i je zainstalujemy; sprzęt wspiera także zapisywanie zawartości do słuchania offline. 

Akumulator o pojemności 3 800 mAh starczał mi na około 9,5-10 godzin odtwarzania przy nieco wyższym niż średni poziomie głośności. Plusem jest także fakt, że oprócz 256 GB pamięci wewnętrznej otrzymujemy slot na karty microSD, w którym zamontujemy nośnik o pojemności do 1 TB. 

Przejdźmy jednak do głównej atrakcji wieczoru, czyli modułu z konwerterem analogowo-cyfrowym. Zajmuje on całą górną część SE180 wraz z trzema wyjściami słuchawkowymi, dwoma zbalansowanymi (4 mm i 2,5 mm) oraz niezbalansowanym minijackiem. Aby go wysunąć, wystarczy wcisnąć dwa przyciski zlokalizowane symetrycznie na krawędziach odtwarzacza, a podwójny system mocowania natychmiast zwolni komponent i umożliwi jego wyjęcie. 

Na chwilę obecną A&K wprowadziło na rynek jeden wymienny moduł, DAC-a opartego o podwójne kości Asahi Kasei AK4497EQ; w zestawie z odtwarzaczem otrzymamy układ oparty o Sabre ESS ES9038PRO. Różnicę słychać od razu, w szczególności na studyjnych słuchawkach o neutralnym profilu dźwiękowym. Fabryczny DAC bez problemu radził sobie z reprodukcją wszystkich detali, ale jego brzmienie wydało mi się zbyt chłodne, przez co najlepiej pasował on do słuchawek o lekko ocieplonym profilu. Wymienny moduł Asahi Kasei AK4497EQ uzupełniał brzmienie o przyjemne ciepło, lekkość i przejrzystość; scena dźwiękowa była głęboka i aksamitnie gładka, zapewniając instrumentom i wokalom dużo miejsca do wybrzmienia. 

Niezależnie od wykorzystywanego DAC-a, SE180 zwracał uwagę bardzo dobrym wyważeniem basów, średnicy i tonów wysokich, dzięki czemu muzyka brzmiała żywo, soczyście i pełnokrwiście, ale bez sztucznej koloryzacji. Nic w tym dziwnego: player został stworzony w technologii Teraton Alpha, która redukuje zniekształcenia i usuwa szumy, dostarczając czystego, przyjemnego dla ucha dźwięku. 

Jak zapewne mogliście się domyślić, dodatkowe moduły nie należą do najtańszych – ten z Asahi Kasei AK4497EQ został wyceniony na 1 700 PLN, kosztuje on zatem tyle, co niezłe słuchawki. Astell&Kern SE180 to najciekawszy jak do tej pory odtwarzacz marki, jaki miałem okazję wypróbować, i oferuje naprawdę imponujące możliwości dźwiękowe. Aby w pełni je wykorzystać, musisz jednak zainwestować w niego naprawdę sporo kasy – jesteś gotowy na takie poświęcenie?

SPECYFIKACJA

  • CENA 7 400 PLN
  • EKRAN 5 cali 1920×1080 px
  • PAMIĘĆ WEWNĘTRZNA 256 GB z możliwością rozszerzenia
  • BATERIA 3 800 mAh
  • ŁĄCZNOŚĆ USB-C, 3,5 mm, 2,5 mm, 4 mm, Bluetooth z aptX HD i LDAC, Wi-fi
  • WYMIARY 137,2 x 77 x 19,9 mm
  • WAGA 380 g

Werdykt
84

NASZYM ZDANIEM...

Jeśli kusi cię możliwość precyzyjnego dopasowywania sprzętu audio do swoich preferencji i eksperymentowania z konfiguracjami dźwięku, SE180 to doskonała, acz kosztowna propozycja.

Plusy

Szczegółowe, zbalansowane, przestrzenne brzmienie. Intuicyjny interfejs. Wiele opcji łączności przewodowej i bezprzewodowej.

Minusy

Domyślny DAC brzmi chłodno. Wysoka cena wymiennych modułów. 

Od dziewięciu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Może cię też zainteresować

Moto

Work hard, ride hard – czy za kierownicą tego pikapa spełni się nasz amerykański sen?

Testy

Flagowe słuchawki z serii QuietPoint kontra zgiełk wielkiego miasta – kto zwycięży?

Testy

Odświeżony, wzmocniony i doszlifowany – oto KATCH w nowym wcieleniu!

Testy

Dźwiękowa bestia ze wsparciem dla Dolby Atmos, która porwie nas w świat kinowych uniesień.