Istnieją takie kolumny, przy których słowo „głośnik” brzmi trochę zbyt domowo. Jakbyśmy próbowali nazwać fortepian meblem, a katedrę budynkiem z dobrym sufitem. Focal Scala Utopia Evo M należy właśnie do tej kategorii hi-fi, w której sprzęt nie tyle stoi w salonie, ile zajmuje w nim stanowisko. I raczej nie przeprasza za obecność.
Francuska marka zaprezentowała nową wersję kultowego modelu Scala Utopia. To konstrukcja z najwyższej półki, zaprojektowana i produkowana we Francji: drewniana obudowa powstaje w Burgundii, a przetworniki w zakładach Focal w Saint-Étienne. Jest w tym trochę luksusowej ostentacji, ale tej starej szkoły – mniej „patrzcie na mnie”, bardziej „kto wie, ten wie”.
Scala Utopia Evo M zachowuje charakterystyczną, rzeźbiarską sylwetkę serii. To nie są kolumny, które próbują zniknąć pod ścianą obok fikusa i routera. Ich forma ma znaczenie, bo w high-endowym audio obudowa jest częścią instrumentu, nie tylko pudełkiem na przetworniki. Focal proponuje wykończenia lakierowane i drewniane, więc można wybrać między nowoczesnym połyskiem a bardziej klasycznym, salonowym spokojem.


W środku dzieje się oczywiście więcej niż sugerowałoby eleganckie nadwozie. Nowy model korzysta z zawieszenia TMD, które ma ograniczać deformacje membrany i redukować zniekształcenia. Przeprojektowany głośnik niskotonowy typu W z podwójnym układem ferrytowym odpowiada za bas – nie taki, który robi z jazzowego kontrabasu trailer do Diuny, tylko głęboki, szybki i kontrolowany. Przynajmniej taka jest obietnica.
Jest też technologia OPC+, pozwalająca dostosować zakres niskich i wysokich tonów do pomieszczenia odsłuchowego. To ważne, bo nawet najdroższe kolumny trafiają ostatecznie nie do laboratorium, lecz do prawdziwego pokoju, w którym są kanapa, dywan, regał, przeszklone drzwi i sąsiad, który akurat tego dnia odkrył w sobie wrażliwość akustyczną. Rozwiązania Gamma i Focus Time odpowiadają z kolei za stabilność mechaniczną oraz spójność czasową konstrukcji.
Najciekawszą nowością jest PRISM, czyli rozwiązanie opracowane przez Focal we Francji. Producent nie zamienia komunikatu w wykład z fizyki dla ludzi, którzy odmierzają kawę suwmiarką, ale sens jest jasny: Scala Utopia Evo M ma brzmieć czyściej, bardziej spójnie i swobodniej, bez efektu audiofilskiego popisu dla samego popisu.


Focal podkreśla też naturalne partnerstwo z elektroniką Naim Audio. To nie jest przypadkowe zestawienie – obie marki funkcjonują dziś pod jednym parasolem Vervent Audio Holding, a systemy Focal powered by Naim od lat grają na tej samej nucie: francuskie kolumny, brytyjska elektronika, bardzo poważne podejście do słuchania muzyki i równie poważne podejście do portfela.
Cena i dostępność Scala Utopia Evo M nie zostały jeszcze podane w komunikacie prasowym. Można jednak bezpiecznie założyć, że mówimy o produkcie dla osób, które nie szukają „dobrego dźwięku do salonu”, tylko osobnego powodu, żeby w tym salonie usiąść, zamknąć drzwi i przypomnieć sobie, że muzyka nie zawsze musi być tłem do zmywania naczyń.



