Paryż i Nowy Jork od dekad patrzą na siebie z mieszaniną fascynacji i lekkiej podejrzliwości. Jeden lubi sprawiać wrażenie, że elegancja przyszła mu bez wysiłku, drugi potrafi zrobić ikonę z bluzy, jeansów i białego T-shirtu. Gap i A.P.C. postanowiły więc sprawdzić, co wydarzy się po spotkaniu tych dwóch podejść.
Efektem jest jesienna kolekcja Gap × A.P.C., obejmująca ubrania damskie, męskie oraz akcesoria. Jej fundament stanowią rzeczy, które raczej nie wymagają studiowania trendów na kolejny sezon: denim, koszule Oxford, dzianiny, odzież wierzchnia, marynarskie paski, sztruks czy proste elementy krawieckie.
Najwięcej uwagi poświęcono jeansowi, co akurat trudno uznać za niespodziankę. Gap ma z nim kilkadziesiąt lat wspólnej historii, natomiast A.P.C. zbudowało sporą część swojej reputacji właśnie na bardzo dobrym, często surowym denimu. W męskiej części kolekcji pojawią się między innymi Denim Jacket oraz Relaxed Straight Jeans wykonane z japońskiego jeansu. Według zapowiedzi ich ceny mają pozostać poniżej 200 dolarów.
Po stronie damskiej wracają między innymi fasony High Rise Stride i Low Rise ’90s Loose, wykonane ze sztywnego, stuprocentowo bawełnianego denimu Gap. Towarzyszyć im będą bardziej konstrukcyjne kurtki, w tym Shaped Denim Jacket, oraz klasyczna Icon Denim Jacket ze specjalnie przygotowaną podszewką inspirowaną archiwami marek.
Cała współpraca nie kończy się jednak na niebieskim materiale. W kolekcji znalazły się również kaszmir, wełna, ciężkie bluzy, ubrania inspirowane estetyką mod oraz akcesoria. Pojawia się także wspólna zabawa identyfikacją obu firm – charakterystyczne logo Gap i język graficzny A.P.C. zostały połączone w nowych wersjach przygotowanych specjalnie dla tej serii.
Inspiracje sięgają lat 60., ale zamiast ograniczyć je do kołnierzyka czy długości kurtki, marki wykorzystały również kino. Kolekcji towarzyszy krótki film The Long Way w reżyserii Karla Cannone, nakręcony na Montmartre. Występują w nim amerykański raper Ian oraz francuska DJ-ka Paloma Le Friant. Całość ma opowiadać o spotkaniu francuskiej i amerykańskiej kultury – czyli dokładnie tym samym, co ubrania, tylko z większą liczbą paryskich ulic w tle.
Najciekawsze jest jednak to, jak mało rewolucyjna próbuje być ta współpraca. Nie chodzi o stworzenie garderoby wyglądającej dobrze przez trzy tygodnie na Instagramie, ale o przesunięcie kilku dobrze znanych elementów o pół kroku: amerykańskie jeansy stają się trochę bardziej paryskie, francuski minimalizm odrobinę bardziej swobodny. W czasach, gdy współprace marek coraz częściej muszą krzyczeć, żeby w ogóle zostały zauważone, jest w tym coś całkiem sympatycznego.
W Polsce kolekcja Gap × A.P.C. będzie dostępna w ograniczonej formie – do sprzedaży trafi 13 wybranych projektów z całej linii. Będzie można znaleźć je na gap.pl.



