Jedenaście lat po premierze Wiedźmina 3 Geralt najwyraźniej nadal nie może spokojnie odwiesić mieczy na ścianę. Podczas gamescom Opening Night Live CD PROJEKT RED zapowiedział Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster, a przy okazji pokazał pierwszy zwiastun trzeciego dużego dodatku do gry. I jeśli ktoś zakładał, że po Krwi i Winie historia tej części serii została definitywnie zamknięta, właśnie dostał bardzo konkretny powód do zmiany zdania.
Remaster ukaże się 29 września 2026 roku na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Dla posiadaczy gry na kwalifikujących się platformach będzie dostępny jako bezpłatna aktualizacja.
Nie chodzi jednak wyłącznie o podkręcenie rozdzielczości i ponowne policzenie liści na drzewach w Velen. CD PROJEKT RED zapowiada zmiany w systemie walki, nowe drzewko umiejętności, odświeżone wiedźmińskie znaki oraz poprawione zachowanie przeciwników. Przebudowany zostanie również system jazdy konnej, co dla każdego, kto próbował kiedyś przekonać Płotkę do współpracy w pobliżu płotu, może być jedną z ważniejszych informacji całej prezentacji.
Do tego dochodzi płynniejsze poruszanie się, transmogryfikacja pozwalająca zmieniać wygląd wyposażenia bez rezygnowania z jego statystyk, rozbudowany tryb fotograficzny i międzyplatformowa obsługa modów. Zmiany obejmą również grafikę i wydajność, więc całość zapowiada się raczej jak kolejne porządne odświeżenie gry niż symboliczna aktualizacja przygotowana z okazji okrągłej rocznicy.
Tego samego dnia Wiedźmin 3 pojawi się też na dwóch nowych platformach. Nintendo Switch 2 otrzyma natywną wersję Remastera, natomiast dzięki współpracy CD PROJEKT RED z Blizzard Entertainment gra zadebiutuje na Battle.net. W przyszłości trafi tam również Pieśni przeszłości, a osoby kupujące dodatek za pośrednictwem platformy Blizzarda otrzymają specjalną skórkę inspirowaną Geraltem do Diablo IV. Więcej szczegółów na temat tej współpracy ma pojawić się podczas wrześniowego BlizzConu.
Jest jeszcze jeden całkiem przyjemny prezent. Wszyscy posiadacze Wiedźmina 3: Dziki Gon mają otrzymać bez dodatkowych opłat oba dotychczasowe rozszerzenia fabularne – Serca z Kamienia i Krew i Wino. To szczególnie dobra wiadomość dla tych, którzy przez ostatnią dekadę jakimś sposobem zdołali ich uniknąć.
Znacznie ciekawsza jest jednak zapowiedź czegoś zupełnie nowego.
Geralt jedzie do Letten
Pieśni przeszłości będą trzecim dużym dodatkiem do Wiedźmina 3 i zadebiutują w 2027 roku. Za projekt odpowiada CD PROJEKT RED wspólnie z polskim studiem Fool’s Theory, w którego składzie znajdują się osoby pracujące wcześniej przy podstawowej wersji gry.
Nowa historia przeniesie Geralta do Letten – nieznanego wcześniej regionu, który na pierwszy rzut oka wygląda zdecydowanie przyjemniej niż większość miejsc odwiedzanych przez wiedźmina. Są dostatnie zbiory, święta i mieszkańcy prowadzący spokojne życie. Innymi słowy, wszystko wskazuje na to, że za chwilę wydarzy się coś potwornego.
Pod powierzchnią tej sielanki ma kryć się sekret związany ze złem uśpionym przez wiele lat. Geralt spotka nowych przeciwników, ale również starych znajomych, a do dyspozycji dostanie kolejne umiejętności i bronie. CD PROJEKT RED ponownie zapowiada też wybory mające realne konsekwencje dla przebiegu historii.
Na razie studio nie podaje dokładnej daty premiery dodatku. Pieśni przeszłości można już jednak dodawać do list życzeń na wybranych platformach.
Sam Wiedźmin 3: Dziki Gon sprzedał się dotąd w ponad 65 mln egzemplarzy i zdobył ponad 250 nagród Gry Roku. Po takim wyniku ponowny powrót do Geralta trudno uznać za szczególnie zaskakujący. Bardziej interesujące jest to, że zamiast ograniczyć się do kolejnej technicznej aktualizacji, CD PROJEKT RED zdecydował się dopisać do jednej z najważniejszych gier swojej historii jeszcze jeden rozdział.
A przecież gdzieś w tle powstaje już kolejna wiedźmińska saga. Geralt może więc nie być przyszłością serii, ale najwyraźniej wciąż nie wybiera się na emeryturę.



