Kosmetyczne półki mają pewną naturalną skłonność do rozmnażania się. Osobny produkt do nawilżania, kolejny do wygładzania, coś przed suszarką, coś na puszenie, coś na końcówki. Aveda proponuje rozwiązanie z przeciwnego końca skali. One For All Leave-In Elixir ma być jednym kosmetykiem do wielu zadań i, jak sugeruje nazwa, nie pytać przy okazji, czy włosy są cienkie, grube, proste czy kręcone.
Nowość ma formę lekkiego sprayu bez spłukiwania, nakładanego na wilgotne włosy przed stylizacją. Producent doliczył się 25 korzyści, choć w praktyce bardziej interesujące od samej liczby jest to, co kryje się za nią w codziennym użyciu. One For All ma nawilżać włosy nawet przez 72 godziny, ułatwiać rozczesywanie, ograniczać puszenie i elektryzowanie, wygładzać pasma, dodawać im miękkości i połysku oraz chronić podczas stylizacji na gorąco.
Na liście znalazły się również ochrona przed słońcem, ograniczanie uszkodzeń i rozdwajania końcówek, wyrównywanie porowatości, podkreślanie skrętu oraz poprawa podatności włosów na układanie. Kosmetyk może być stosowany na włosach farbowanych.
Najtrudniejsze było jednak podobno nie upchnięcie dwóch tuzinów zastosowań w jednej butelce, lecz zachowanie odpowiednio lekkiej konsystencji. Aveda chciała stworzyć formułę, która nie obciąży cienkich włosów, ale jednocześnie będzie wystarczająco odżywcza dla grubych i gęstych pasm. To właśnie znalezienie tego kompromisu firma wskazuje jako jeden z głównych celów podczas opracowywania produktu.
W składzie One For All znalazł się między innymi certyfikowany organiczny olej moringa pochodzący z regionu El Progreso w Gwatemali. Drzewa uprawiane są tam w systemie rolno-leśnym razem z roślinami spożywczymi. Nie wymagają sztucznego nawadniania, pomagają ograniczać erozję gleby, dostarczają jej materii organicznej i tworzą cień dla innych upraw. Zbiory nasion moringi są również dodatkowym źródłem dochodu dla miejscowych gospodarstw.
Sam olej ma przede wszystkim wspierać pielęgnację włosów i ograniczać skutki codziennego suszenia oraz stylizacji. Formuła kosmetyku jest w 99% oparta na składnikach naturalnego pochodzenia, zgodnie z normą ISO 16128, nie zawiera silikonów i jest wegańska. Produkt posiada również certyfikat Cruelty Free International.
Aveda nie zrezygnowała przy tym z zapachu. One For All wykorzystuje kompozycję pure-fume z nutami róży, jaśminu i ylang-ylang. Przed aplikacją butelką należy wstrząsnąć, a następnie rozpylić produkt na wilgotnych włosach.
Premierze towarzyszy kampania fotografa i reżysera Toma Schirmachera, w której wystąpiło 25 osób o różnych rodzajach i teksturach włosów. Wśród nich znaleźli się pracownicy Avedy, styliści, twórcy i aktywiści, między innymi Diandra Forrest, Zaya Guarani, Brianna Lance oraz Xiuhtezcatl Martinez. Zamiast kolejnej serii idealnie ułożonych fryzur marka postawiła więc na różnorodność – co przy produkcie nazywanym One For All wydaje się przynajmniej logiczną konsekwencją.
Aveda One For All Leave-In Elixir jest dostępny w sprzedaży na całym świecie. W Polsce można go znaleźć między innymi w Douglasie i Sephorze oraz w sklepie internetowym Aveda.



