Niektóre miesiące w PlayStation Plus, które wyglądają jak losowy zestaw z promocji. Kwiecień jawi się zaś jako coś dla każdego.
Na pierwszy plan wysuwa się The Crew Motorfest – gra, która zamiast ścigać się z symulatorami, po prostu zabiera cię na wakacje. Hawaje robią tu robotę: od asfaltu Honolulu po błoto i serpentyny wulkanicznych zboczy. Setki aut brzmią jak liczba z tabelki, ale w praktyce chodzi o to, że zawsze znajdziesz coś, co pasuje do nastroju – czy to szybki sprint po mieście, czy bezsensowne kręcenie się po mapie tylko po to, żeby „jeszcze jedną trasę”.
Z drugiej strony mamy powrót do świata, który wielu zna aż za dobrze – Horizon Zero Dawn Remastered. To nadal ta sama historia Aloy i maszyn przejmujących świat, ale w odświeżonej oprawie, która lepiej znosi dzisiejsze ekrany. Jeśli ktoś ominął oryginał, to jest dobry moment, żeby nadrobić. Jeśli nie – to raczej sentymentalna wycieczka niż odkrycie na nowo.
Dla tych, którzy wolą kontrolować rzeczywistość zamiast ją eksplorować, jest Football Manager 26 Console. Tu zmiana jest mniej spektakularna wizualnie, ale istotna w szczegółach – lepsza prezentacja meczów, więcej życia na boisku i wreszcie pełna licencja Premier League. Reszta to dobrze znane uzależnienie: jeszcze jeden mecz, jeszcze jeden transfer, jeszcze jedna noc zarwana „na chwilę”.
Największą niespodzianką jest jednak Squirrel with a Gun – gra, która brzmi jak żart i w dużej mierze nim jest. Wiewiórka z pistoletem, otwarty świat i chaos, który trudno wytłumaczyć komukolwiek spoza branży. Ale właśnie takie rzeczy często zostają w głowie najdłużej.
Obok tego dochodzi solidny zestaw „środka katalogu”: mroczne The Casting of Frank Stone osadzone w uniwersum Dead by Daylight, taktyczne Monster Train dla fanów karcianek i Warriors: Abyss, które robi swoje – dużo przeciwników, dużo efektów, mało ciszy.
Na poziomie Premium pojawia się z kolei coś dla tych, którzy pamiętają czasy, gdy JRPG pachniały płytą DVD – Wild Arms 4. Klasyk z ery PlayStation 2 wraca z drobnymi usprawnieniami: cofanie akcji, szybkie zapisy i filtry obrazu. To nie jest remaster, który zmieni wszystko – raczej wygodniejszy sposób, żeby wrócić do czegoś, co kiedyś działało.
Całość trafi do katalogu 21 kwietnia. I choć nie jest to zestaw, który redefiniuje usługę, ma jedną zaletę: każdy znajdzie tu coś, co „kliknie”.



