Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Moto

TEST: Nissan Navara N-Guard

Work hard, ride hard – czy za kierownicą tego pikapa spełni się nasz amerykański sen?

Na ciągnących się w nieskończoność, północnoamerykańskich autostradach, pikapy są nieodłącznym elementem krajobrazu, ale w Polsce wciąż stanowią rzadkie zjawisko. W naszych realiach są one przeznaczone do zadań specjalnych: mają wjechać w najcięższy teren i pomóc nam w wykonaniu pracy, a po jej zakończeniu – zawieźć nas z powrotem do cywilizacji. Nissan Navara w wersji N-Guard prezentuje dość nietypowe spojrzenie na „roboczego” pikapa, jest on bowiem wyposażony w atrakcyjne dodatki, których nie powstydziłby się niejeden mieszczuch. 

Zacznijmy jednak od tego, co kryje się pod maską. Navara N-Guard dostępna jest z jednym silnikiem, 2,3-litrowym Dieslem o mocy 190 KM. W aucie testowym był on połączony z siedmiobiegowym automatem i ręcznie przełączanym napędem 4×4. Konfiguracja ta najlepiej sprawdzała się poza ubitymi drogami: automat zmienia przełożenia z wyczuciem i bez spóźniania się, co jest ważne przy pokonywaniu stromych wzniesień, gdzie liczy się odpowiednia praca silnikiem. Do dyspozycji otrzymujemy także reduktor i blokadę tylnego mechanizmu różnicowego, przydatne głównie w sytuacjach, gdy musimy przejechać przez głębokie błoto lub piach. 

No dobra, a gdy już wyjedziemy z chaszczy i skierujemy się w stronę miasta? Navara N-Guard prowadzi się trochę jak przerośnięty SUV – auto jest responsywne, przyzwoicie wyciszone i wyposażone w nieźle wyważone zawieszenie, dzięki któremu na asfalcie nie ma problemów z płynną jazdą. Do zabawy otrzymaliśmy także całkiem bogaty zestaw systemów asystujących, w tym system kamer 360 stopni, tempomat i tylne czujniki parkowania; w samochodach „do pracy” to wciąż rzadkość. 

2,3-litrowy Diesel okazał się przy tym całkiem oszczędny – w trasie udało nam się uzyskać spalanie rzędu 7,5 l/100 km, acz gdy wpakowaliśmy się Navarą w środek miejskiego korka, skoczyło ono do niemal 11 l/100 km. Taki już urok dużych silników… 

Pikap Nissana dostępny jest w dwóch wariantach, King Cab i Double Cab, ale jeśli zdecydujemy się na najwyższą wersję N-Guard, musimy wybrać ten drugi, przeznaczony do przewozu pięciu osób. Samochód zwraca uwagę nie tylko ze względu na swój typ nadwozia, chociaż trudno nie zawiesić oka na ogromnych nadkolach i wystających relingach dachowych. W Navarze N-Guard auto zostało ozdobione czarnymi, 18-calowymi obręczami kół oraz czarnymi lusterkami, grillem i zderzakiem – to naprawdę imponujący samochód. 

Podobne wrażenie zrobiło na nas wnętrze, któremu daleko do surowości znanej z klasycznych terenówek. Fotele i kanapę zdobi czarna tapicerka z błękitnymi przeszyciami, zaś materiały wykończeniowe są miękkie i świetnie spasowane; na kierownicy znajdziemy skórę, a na desce rozdzielczej – jej imitację. Przezierny dach sprawia, że do kabiny trafia dużo światła. 

Do dyspozycji kierowcy oddany został cyfrowo-analogowy zestaw wskaźników, zaś na kolumnie centralnej znajdziemy system multimedialny z ośmiocalowym ekranem, nawigacją oraz łącznością CarPlay i Android Auto. Pozytywnie oceniamy komfort podróży w drugim rzędzie: przestrzeni jest sporo, a mięciutkie wypełnienie kanapy pozwala wygodnie się rozsiąść. 

Wyjdźmy na chwilę z auta i zajrzyjmy na pakę, której maksymalne dopuszczalne załadowanie to 1 135 kg. Przestrzeń transportowa jest długa, szeroka, niemal idealnie prostokątna – odrobinę przestrzeni zabierają jedynie wnęki kół. W wersji N-Guard zamontowane zostały specjalne uchwyty, które umożliwią nam zabezpieczenie ładunku na czas transportu; w gamie Navary znajdziemy zresztą całe mnóstwo akcesoriów do mocowania i przewożenia bagaży. Paka jest wyłożona specjalnym tworzywem, tłumiącym dudnienie przewożonych przedmiotów, co wyraźnie zwiększyło komfort podróży. 

Ceny Nissana Navary N-Guard zaczynają się od 180 700 PLN w wersji z manualną skrzynią biegów; za automat trzeba dopłacić równo 5 000 złotych. To niezbyt wygórowana kwota, jak na tak dobrze wyposażony, funkcjonalny samochód roboczy, który zatroszczy się o twój komfort w mieście i w terenie, a w dodatku w takim stylu!

Specyfikacja

  • CENA 189 600 PLN
  • PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA 180 km/h
  • 0-100 KM/H 11,2 sekundy
  • SILNIK 2.3 dCI
  • MOC 190 KM
  • MOMENT OBROTOWY 450 Nm
  • ŚREDNIE ZUŻYCIE PALIWA (WG PRODUCENTA) 9,6 l/100 km

Werdykt
86

NASZYM ZDANIEM...

Navara N-Guard to samochód dla osób, którym nieobca jest praca w terenie, ale marzących o wygodach rodem z najbardziej luksusowych SUV-ów.

Plusy

Pełna kontrola nad jazdą w trudnym terenie. Świetna praca automatu. Przestronna, komfortowa kabina. Ładowna paka.

Minusy

W miejskich warunkach spalanie jest naprawdę wysokie.

Od dziewięciu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Może cię też zainteresować

Testy

Alexa w wersji XXS – czy warto zaprosić ją do swojego domowego gniazdka?

Moto

To drugi w historii marki model dostępny jedynie w wariancie M.

Newsy

Został usunięty, by na jego miejsce w przyszłości wprowadzić inne nowości.

Publikacje

Być może to właśnie ten model zadecydował o tym, że auta elektryczne dopiero zyskują popularność – w innej rzeczywistości mogłyby one być częścią naszej...