Roboty sprzątające nauczyły się już rozpoznawać buty pozostawione w przedpokoju, omijać kable i wjeżdżać pod meble, do których właściciele mieszkań zaglądają wyłącznie podczas przeprowadzki. Samo mycie podłóg wciąż jednak pozostawia pole do popisu. Zwłaszcza gdy mop, zamiast zbierać zabrudzenia, zaczyna rozprowadzać je po kolejnych pomieszczeniach. Roborock chce ograniczyć ten problem za pomocą technologii SpiraFlow 2.0, która właśnie trafia do dwóch nowych modeli dostępnych w Polsce.
Saros 20 Flow Complete i Qrevo Edge 2 Flow wykorzystują mop rolkowy, który podczas pracy jest stale zwilżany świeżą wodą i oczyszczany z zabrudzeń. Za jej dostarczanie odpowiada 16 dysz ciśnieniowych, a sama rolka obraca się z prędkością do 240 obr./min i pracuje z naciskiem 15 N. Takie rozwiązanie ma ograniczać przenoszenie brudu pomiędzy czyszczonymi powierzchniami, choć jego rzeczywistą skuteczność najlepiej zweryfikują testy na bardziej wymagających podłogach.
Oba urządzenia mają zaledwie 8,98 cm wysokości, co ułatwia sprzątanie pod kanapami i szafkami. Pomaga w tym chowany moduł nawigacyjny RetractSense LiDAR, pozwalający zachować niski profil obudowy.
Droższy Saros 20 Flow Complete oferuje deklarowaną moc ssania 36 000 Pa, system Reactive AI rozpoznający ponad 300 rodzajów przeszkód oraz mechanizm AdaptiLift Traverse 3.0, umożliwiający pokonywanie progów o wysokości do 8,8 cm. Po zakończeniu sprzątania robot wraca do stacji, która automatycznie dozuje detergent i pierze mop wodą o temperaturze 100°C. Urządzenie otrzymało również certyfikat Allergy Friendly organizacji ECARF.

Qrevo Edge 2 Flow jest propozycją dla osób, które chcą korzystać z tego samego systemu mopowania, ale nie potrzebują wszystkich możliwości flagowca. Oferuje moc ssania 35 000 Pa, szczotki Dual Anti-Tangle ograniczające zaplątywanie włosów oraz system Edge-Adaptive, pomagający docierać do krawędzi podłóg i narożników. Stacja dokująca automatycznie uzupełnia wodę i opróżnia zbiornik na kurz, a według producenta może zapewnić nawet 65 dni bez konieczności ręcznego opróżniania pojemnika.
Różnica pomiędzy modelami sprowadza się więc nie tyle do samej technologii mycia, ile do dodatkowych możliwości poruszania się po mieszkaniu, rozpoznawania przeszkód i automatyzacji obsługi. To istotne, ponieważ w premierowej promocji dzieli je aż 1 300 PLN.
Premierowe ceny i robot, który potrafi chodzić po schodach
Do końca listopada Saros 20 Flow Complete będzie kosztował 4 099 PLN zamiast 4 799 PLN, natomiast Qrevo Edge 2 Flow – 2 799 PLN zamiast 3 599 PLN. Obniżki obejmują także urządzenia do sprzątania z serii F25: Ultra Steam Gen 2 wyceniono na 2 799 PLN, a Pro Turbo na 1 599 PLN. Sprzęt trafił do oficjalnego sklepu Roborock oraz największych sieci elektromarketów.


Premierze towarzyszy również trasa pokazowa. Po wydarzeniu w warszawskim Westfield Mokotów strefy Roborock pojawią się we wrocławskim Westfield Wroclavia (29-31 października) i krakowskiej Galerii Bonarka (5-7 listopada). Odwiedzający będą mogli obejrzeć nowe roboty, sprawdzić wybrane funkcje oraz wziąć udział w konkursach z nagrodami.
Jedną z ciekawszych atrakcji będzie Saros Rover, koncepcyjny robot zaprezentowany na targach IFA 2026, który potrafi wspinać się po schodach i je czyścić. To na razie pokaz możliwości inżynierów, ale też przypomnienie, że nawet najbardziej zaawansowane roboty sprzątające mają w naszych domach jeszcze kilka miejsc do zdobycia.
Podczas wydarzeń przewidziano ponadto specjalną ofertę na model Saros 20 Complete (bez Flow). Pierwszych pięć osób na każdym z pop-upów będzie mogło kupić go za 3 299 PLN za pośrednictwem Allegro, zgodnie z regulaminem akcji.



