Październik to dobry moment, żeby trochę zwolnić i rozejrzeć się dookoła. Tym bardziej że technologia coraz rzadziej stoi gdzieś obok nas – coraz częściej nosimy ją na sobie, wkładamy do uszu, powierzamy jej mieszkanie, zdrowie, transport i sporą część codziennych decyzji. W numerze T3 10/2026 sprawdzamy więc zarówno rzeczy bardzo bliskie człowiekowi, jak i takie, które pozwalają od niego na chwilę uciec.
Zaczynamy od miejskich rowerów elektrycznych i pytania, czy e-bike może rzeczywiście zastąpić samochód albo komunikację w codziennych dojazdach. Zaglądamy też do świata technologii neo-retro, gdzie kasety, fizyczne klawiatury, piksele i winyle wracają wyposażone w USB-C i Bluetooth. Sprawdzamy zatyczki Minuendo, które mają chronić słuch bez odbierania przyjemności z koncertu, przyglądamy się temu, jak naprawdę powinno się dbać o kręgosłup, oraz zastanawiamy się, dlaczego Wi-Fi 8 nie zamierza już ścigać się wyłącznie na gigabity.
W sekcji testów mocnych nazw nie brakuje. iPhone 18 Pro próbuje ponownie uzasadnić obecność słowa „Pro” w nazwie, Insta360 X6 pozwala najpierw nagrać wszystko dookoła, a dopiero później zdecydować o kadrze, natomiast Luna Pro sprawdza, ile technologii można upchnąć w kamerze, która ma po prostu działać. Do tego dochodzą między innymi Sony ULT Tower 5 i 7, audiofilski Discman FiiO DM15 R2R, Dreame Air AquaCycle Pro, Aqara FP400 i kilka urządzeń, wobec których tym razem byliśmy wyraźnie mniej wyrozumiali.
Motoryzacyjnie spotykają się dwa bardzo różne światy. Hyundai IONIQ 6 N udowadnia, że elektryk może nauczyć się kilku sztuczek zarezerwowanych dotąd dla samochodów spalinowych, Porsche Taycan 4 Black Edition nie musi już nikogo przekonywać, że szybkie auto na prąd ma sens, a Audi RS 5 Limousine pokazuje, że zamiast obsesyjnego odchudzania można postawić na inżynierię. Jest też bardziej rodzinny Hyundai Santa Fe, hybrydowa Toyota RAV4 oraz Audi A5 Avant e-hybrid.
Na koniec robi się mroczniej. Wracamy do Silent Hill w Townfall, sprawdzamy, co zostało z Metal Gear Solid po kolejnej podróży przez historię serii, a w The Blood of Dawnwalker dostajemy zaledwie 30 dni na uratowanie rodziny. Do tego Control Resonant, Marvel’s Wolverine, nowa Onimusha i kilka kolejnych powodów, żeby jesienne wieczory spędzić zdecydowanie bliżej ekranu niż okna.
Zamów numer tutaj.



