Świat perfum ma długą historię opowiadania o różach, jaśminie, skórze, kadzidle i owocach tak dojrzałych, że niemal same podają się na srebrnej tacy. Warzywa rzadziej dostają główną rolę. Są zbyt blisko kuchni, zbyt blisko zupy, zbyt blisko tej części życia, w której człowiek stoi nad deską do krojenia i zastanawia się, czy naprawdę potrzebuje kolejnego gadżetu do obierania. Jo Malone London uznało jednak, że właśnie tam – między dynią, burakiem, marchwią i liściem pomidora – może kryć się coś bardziej interesującego niż kolejna oczywista wariacja na temat kwiatowej świeżości.
Veggies to limitowana kolekcja zapachów inspirowana warzywną grządką, ale nie w sensie dosłownym, ziemistym i roboczym. To raczej wyobrażenie o ogrodzie widzianym z perspektywy miasta: trochę romantyczne, trochę lifestyle’owe, trochę jak weekendowa ucieczka od betonu, tylko bez konieczności kupowania kaloszy i walki ze ślimakami. Marka mówi tu o potrzebie kontaktu z naturą nawet w środku Londynu, gdzie własna marchewka potrafi być niemal aktem buntu przeciwko biurom, korkom i kanapkom jedzonym nad laptopem.

Kolekcję tworzą trzy wody kolońskie. Velvety Butternut opiera się na imbirze, dyni piżmowej i paczuli. Ma być gładka, ciepła i lekko gourmand, czyli bliższa przyjemności niż klasycznej świeżości z reklamy białej koszuli. Scarlet Beetroot bierze na warsztat buraka, ale zestawia go z czarną porzeczką i paczulą, więc zamiast zapachu barszczu dostajemy raczej owocowo-ziemistą kompozycję z mocniejszym kolorem. Carrot Blossom idzie w stronę słodszej świeżości: z koprem włoskim w otwarciu, kwiatami marchwi w sercu i paczulą w bazie.
Najciekawsze jest to, że te zapachy nie próbują udawać klasycznej elegancji za wszelką cenę. Mają w sobie coś z brytyjskiego poczucia humoru: trochę ekscentrycznego, ale podanego w eleganckim flakonie, więc nawet jeśli temat brzmi jak pomysł z rozmowy przy zbyt długim lunchu, całość pozostaje w świecie Jo Malone London – uporządkowanym, prostym i świadomie nieoczywistym.

W kolekcji pojawią się także produkty do domu oraz kąpieli i pielęgnacji ciała. W polskiej informacji prasowej wyróżniono przede wszystkim nowe mydło w płynie Tomato Leaf o pojemności 250 ml. Formuła zawiera naturalnie pozyskiwaną glicerynę i olejek z nasion meadowfoam, a zapach opiera się na zielonych nutach liścia pomidora. To akurat jedna z tych woni, które brzmią skromnie, dopóki naprawdę nie potrze się dłonią pomidorowej łodygi. Wtedy nagle okazuje się, że ogród ma własną wersję luksusu i niekoniecznie potrzebuje do tego marmuru.
Ceny wód kolońskich Velvety Butternut, Scarlet Beetroot i Carrot Blossom wynoszą 372 PLN za flakon 30 ml. Veggies Discovery Collection kosztuje 80 PLN, a mydło w płynie Tomato Leaf 250 ml wyceniono na 225 PLN.
Limitowana kolekcja Veggies będzie dostępna od lipca 2026 roku w butiku Jo Malone London w Westfield Mokotów, w wybranych perfumeriach Douglas oraz na Douglas.pl. To propozycja dla tych, którzy w perfumach lubią elegancję, ale jeszcze bardziej lubią, gdy ktoś przesuwa ją o pół kroku w bok – najlepiej w stronę grządki.



