Connect with us

Czego poszukujesz?

Internet Maker

Jaki antywirus i firewall?

Producenci oprogramowania ochronnego dla komputerów prześcigają się w wypuszczaniu kolejnych wersji antywirusów i firewalli. Nie tylko chronią one przed wirusami, ale także są pomocne przy tworzeniu kopii zapasowych i ochrony prywatności.

Końcówka roku to czas, gdy premierę mają nowe edycje pakietów z oprogramowaniem ochronnym. Do testów wybraliśmy programy trzech znanych producentów: Kaspersky Lab, G DATA i Panda Security. Z szerokiej oferty wybraliśmy aplikacje z tej samej półki, czyli pakiety Internet Security. Taki pakiet zawiera zarówno program antywirusowy, jak i tzw. firewall zabezpieczający przed włamaniami. Podobne zestawy są często wybierane przez wielu użytkowników komputerów, zarówno z racji na niższą cenę jak i bezproblemowe działanie.

W naszym teście nie porównywaliśmy skuteczności pakietów. Pozostawmy te zagadnienia badaczom w białych fartuchach. Każdy markowy pakiet antywirusowy zapewnia podstawową ochronę komputera, o ile tylko jego użytkownik nie postępuje nierozsądnie.

To, co najczęściej decyduje o popularności jednego pakietu lub o niesławie innego, to bezproblemowe działanie, łatwość konfiguracji i dodatkowe funkcje. Co nam po tym, że naszych plików nie uszkodzi żaden wirus, jeżeli program antywirusowy skutecznie zjada wolne zasoby komputera, skutecznie go spowalniając. Wystarczy powiedzieć, że dobrego antywirusa poznaje się po tym, że działa sobie po cichu w tle, nikomu nie przeszkadzając. Do tego stopnia, że można zapomnieć o jego istnieniu.

G DATA InternetSecurity 2009

{tlo_5}

Strona WWW: http://www.gdata.pl

Cena: 143.85 zł

{/tlo}

Pakiet firmy G Data dzieli się na moduły zapewniające ochronę w trakcie korzystania z komputera oraz dające ochronę w czasie korzystania z sieci. Ochronę antywirusową zapewnia programu G DATA AntiVirus. Pozostałe funkcje pełnią moduły AntiPhishing (chroniący przed stronami podszywającymi się np. pod banki), Firewall (typowa ochrona przed intruzami), AntiSpam (integruje się z programami pocztowymi i wyłapuje niechcianą korespodencję), WebFilter (zabezpiecza przed udostępnianiem prywatnych danych) oraz moduł kontroli rodzicielskiej.

Dużą zaletą pakietu jest wbudowana obsługa dwóch silników skanujących, które jednocześnie chronią komputer przed wirusami. Każdy z nich posiada swoją bazę wykrywanych wirusów, co zdaniem producenta powinno zapewnić dwa razy lepszą ochronę w porównaniu z tradycyjnymi programami.

W celu szybszego skanowania plików, G DATA stosuje technologię Fingerprinting, zapobiegającą powtórnemu sprawdzaniu plików, które nie uległy zmianie od czasu ostatniego skanowania. Warto także podkreślić, że program został zoptymalizowany pod kątem procesorów wielordzeniowych, wykonanych w technologii Dual Core i Quad Core. To kolejny krok w stronę szybszego działania programu.

A jak to wyglądało w praktyce? Produkt G DATA, który w poprzednich wersjach był krytykowany za ociężałe działanie, zdecydowanie przyśpieszył. Nadal jednak na starszych komputerach z jednordzeniowym procesorem jego obecność w systemie jest odczuwalna. Warto jednak przymknąć na to oko, bowiem G DATA oferuje wiele przydatnych funkcji, o których nie wspominają materiały promocyjne. Jedną z nich jest chociażby niszczarka plików, która może służyć za dodatek dla systemowego kosza. Wrzucone do niszczarki pliki są usuwane bezpowrotnie, co ucieszy osoby ceniące sobie prywatność.

Firewall w trybie automatycznym bez problemu skonfigurował połączenia dla wszystkich używanych programów. Zrezygnowaliśmy tylko z wtyczki WebFilter, chroniącej prywatność, która objawiła się w postaci kolejnego niepotrzebnego menu w Firefoksie. Docenić należy natomiast fakt, że wbudowany moduł antyspamowy integruje się nie tylko z popularnym Outlookiem, ale także z The Batem! i Operą.

Podsumowując, G DATA to potężny pakiet, w dodatku banalny w konfiguracji. Nie bez powodu jednak producent tak podkreśla wsparcie dla nowszych procesorów, bowiem duża ilość funkcji jest okupiona sporymi wymaganiami systemowymi.

Panda Internet Security 2009

{tlo_5}

Strona WWW: http://www.pspolska.pl

Cena: 169 zł

{/tlo}

Panda Internet Security to marka doskonale znana polskim internautom. Był to program równie chwalony za prostą obsługę, co krytykowany za powolne działanie. Najnowsza wersja 2009 miała wprowadzić w tym temacie wiele zmian. Zobaczmy jednak, co oferuje Panda Internet Security na rok 2009.

Program antywirusowy zapewnia ochronę przed wirusami, końmi trojańskimi i oprogramowaniem szpiegującym. W przypadku niesklasyfikowanych zagrożeń, do gry wchodzi nowa technologia Pandy, TruPrevent, która pozwala wykryć najnowsze wirusy. Ponadto użytkownik ma do dyspozycji firewall, moduł ochrony tożsamości, zabezpieczenie antyspamowe i filtr określający dostęp użytkowników do stron WWW. Panda Internet Security potrafi także wykryć luki w zabezpieczeniach innych programów, które mogą wykorzystywać internetowi przestępcy.

Co ważne, wraz z pakietem Panda Internet Security otrzymujemy do dyspozycji mechanizm tworzenia i zarządzania kopiami zapasowymi. Dzięki temu można zautomatyzować proces kopiowania najważniejszych plików na zewnętrzne dyski, płyty DVD lub serwer. Program oferuje opcje w pełni wystarczające domowemu użytkownikowi, za które w przypadku innych aplikacji trzeba zwykle dodatkowo zapłacić.

W trakcie testów nowa Panda zaskoczyła nas szybkością działania. Program nie obciąża komputera, nawet w przypadku instalacji na starszej maszynie. Interfejs został stworzony z myślą o niezaawansowanym użytkowniku, co jest jego zaletą, ale bywa też wadą. Świadczy o tym nasze zaskoczenie, gdy po wyłączeniu zbędnej (przy korzystaniu z Gmaila) ochrony antyspamowej, Panda poinformowała o tym, że system jest niezabezpieczony. Po wskazaniu, aby problem został automatycznie naprawiony, ze zdziwieniem zaobserwowaliśmy, że ochrona antyspamowa została przywrócona.

W domyślnej konfiguracji Panda stara się zatem myśleć za użytkownika. Czyżby był to idealny program do instalacji na komputerze rodziców?

Kaspersky Internet Security 2009

{tlo_5}

Strona WWW: http://www.kaspersky.pl

Cena: 169 zł

{/tlo}

Kaspesky Internet Security to uznana marka, ale i program któremu z pozoru brakuje fajerwerków przyszykowanych przez konkurencję. Utwierdza w tym przekonaniu fakt, że wersja 2009 nie różni się pod względem interfejsu znacznie od edycji z lat poprzednich.

Z nowości warto zwrócić uwagę na opcje związane z bezpieczeństwem online. Warto wymienić wprowadzoną ochronę sieci bezprzewodowych Wi-Fi, ulepszone zarządzanie kontrolą aplikacji oraz długo wyczekiwany dodatek w postaci wirtualnej klawiatury, wyświetlanej na ekranie. Dzięki tej ostatniej możliwe jest wpisywanie haseł bez użycia normalnej klawiatury, a co za tym idzie bez ryzyka że program szpiegujący rejestruje wpisany ciąg znaków. Ponadto Kaspersky Internet Security 2009 oferuje standardowe funkcje antywirusowe, firewall, ochronę antyspamową oraz mechanizm kontroli rodzicielskiej.

Pracę z programem docenią posiadacze słabszych komputerów. Kaspersky Internet Security 2009 nie ma dużego apetytu na zasoby procesora i pamięci. Co ważne, wystarczy w dowolnym momencie kliknąć na ikonie programu, aby zobaczyć co właśnie robi (np. skanuje komputer lub pobiera aktualizacje). To pomocna funkcja, nie zawsze obecna w innych pakietach.

Program w domyślnej konfiguracji dobrze radzi sobie z ustawieniem praw dostępu dla zainstalowanych programów i dostępnych sieci. Jednak jakiekolwiek zmiany w konfiguracji mogą się okazać zbyt trudne dla przeciętnego użytkownika. Natomiast zaawansowani internauci będą z pewnością zachwyceni.

Ex-redaktor naczelny czasopism Internet Maker i Magazyn Internet. Uwielbia nowinki techniczne, w wolnych chwilach zapalony fotograf.

Może cię też zainteresować