But trekkingowy nie musi być pancerny tylko dlatego, że czasem zobaczy błoto. Z drugiej strony lekka konstrukcja, która sprawdza się na spacerowym szlaku, szybko pokaże swoje ograniczenia tam, gdzie pojawiają się mokre skały, luźny żwir i większe przewyższenia. Columbia właśnie na takim rozróżnieniu buduje nową odsłonę serii Peakfreak.
Jesienią 2026 roku rodzina zostaje rozszerzona o trzy wyraźnie różniące się propozycje: technicznego Peakfreak Titanium, bardziej uniwersalnego Peakfreak 3 oraz zaprojektowaną z myślą o kobietach wersję Peakfreak Hera.
Najwyżej w hierarchii stoi Peakfreak Titanium. To model przeznaczony na trudniejszy teren, wyposażony w wodoodporną i oddychającą konstrukcję OutDry, system sznurowania Navic Fit oraz wzmacniającą cholewkę strukturę Geo-Cage. Do tego dochodzą formowane osłony pięty i palców oraz śródpodeszwa TechLite+, której zadaniem jest połączenie amortyzacji, stabilności i stosunkowo niewielkiej masy.
Najwięcej mówi jednak podeszwa. Columbia zastosowała tu Vibram Megagrip z bieżnikiem o głębokości 5 mm, więc Titanium celuje przede wszystkim w mokre, skaliste i bardziej techniczne odcinki. Wersja niska kosztuje 659,99 PLN, natomiast Peakfreak Titanium OutDry Mid – 699,99 PLN.

Peakfreak 3 schodzi o poziom niżej pod względem terenowych ambicji, ale może dzięki temu okazać się bardziej uniwersalny. Cholewka otrzymała bezszwowe wzmocnienia i Geo-Cage, a za ochronę przed wodą odpowiada OutDry. Za amortyzację odpowiada połączenie TechLite+ oraz wkładki TechLite Eco.
Zamiast Vibrama zastosowano podeszwę Adapt Trax z 4-milimetrowym bieżnikiem. To konfiguracja pomyślana raczej z myślą o jednodniowych wycieczkach, regularnym chodzeniu po szlakach i mniej ekstremalnym terenie. Peakfreak 3 kosztuje 569,99 PLN, a wersja Mid 599,99 PLN.
Osobną gałąź rodziny stanowi Peakfreak Hera. Konstrukcja została opracowana z myślą o kobiecej anatomii stopy i oprócz membrany OutDry wykorzystuje system Navic Fit, pianki TechLite Eco i TechLite+ oraz podeszwę Adapt Trax z 4-milimetrowym bieżnikiem.

Ciekawym detalem jest nacięcie Met Flex, które ma zwiększać swobodę pracy przedniej części stopy podczas podejść i zejść. Hera została więc pomyślana nie tyle jako po prostu mniejsza wersja modelu unisex, ile jako osobna konstrukcja z innym rozłożeniem stref komfortu i wsparcia. Cena wynosi 569,99 PLN za wersję niską i 599,99 PLN za wariant Mid.
Nowa gama Peakfreak pokazuje przy okazji kierunek, w którym od pewnego czasu zmierza obuwie outdoorowe. Zamiast jednego ciężkiego modelu „do wszystkiego” coraz częściej dostajemy buty dobrane do konkretnego tempa marszu, rodzaju nawierzchni i długości wyjścia. Dla użytkownika oznacza to trochę więcej zastanawiania się przed zakupem, ale też mniejsze ryzyko chodzenia cały dzień w bucie zaprojektowanym na warunki, których nigdy nie spotka.
Seria Peakfreak jest dostępna w Polsce w wybranych sklepach stacjonarnych i internetowych, w tym w salonach Columbia, Trekker Sport, 8a.pl i Sportano.



