The Weeknd zakończył europejską i brytyjską część tegorocznej trasy After Hours Til Dawn Stadium Tour. Finałem były dwa koncerty na Estádio do Restelo w Lizbonie, a cały etap objął 42 wyprzedane występy w 11 krajach. Według organizatorów przyniósł ponad 345 mln dolarów przychodu i przyciągnął ponad 2,3 mln widzów.
To skala, przy której liczba sprzedanych koszulek przestaje być najciekawszą statystyką. W samym lipcu trasa wygenerowała ponad 120 mln dolarów i sprzedała blisko 900 tys. biletów, zajmując pierwsze miejsce w zestawieniu Billboard Boxscore. Koncerty odbywały się często po kilka wieczorów z rzędu w jednym mieście – między innymi w Monachium, Mediolanie, Sztokholmie, Madrycie, Londynie i Warszawie.
Polska znalazła się na trasie 4 i 5 sierpnia, kiedy The Weeknd dwukrotnie wystąpił na PGE Narodowym. W Wielkiej Brytanii siedem koncertów w Manchesterze i Londynie zgromadziło ponad 450 tys. osób, a bilety kupowali widzowie z niemal 150 krajów. Jeszcze bardziej imponująco wygląda Paryż: sześć koncertów na Stade de France podczas jednej trasy to wynik, którego wcześniej nie osiągnął tam żaden artysta.
Organizatorzy policzyli również coś, czego zwykle nie widać na zdjęciach spod sceny. Według opublikowanych danych sama obecność trasy w Wielkiej Brytanii i Francji przełożyła się na ponad 618 mln dolarów, czyli około 532 mln euro, wpływu gospodarczego. Hotele, restauracje, transport i cała reszta infrastruktury zaczynają przy takiej frekwencji grać równie ważną rolę jak nagłośnienie i światła.
Część pieniędzy trafiła też poza koncertowy obieg. Z europejskich i brytyjskich biletów przekazywano odpowiednio 1 euro lub 1 funta na rzecz Global Citizen oraz Światowego Programu Żywnościowego ONZ. W ramach tegorocznej części trasy zebrano w ten sposób ponad 2,2 mln dolarów.
After Hours Til Dawn Stadium Tour rozpoczęła się jeszcze w 2022 roku i od tego czasu odwiedziła Amerykę Północną, Europę, Amerykę Łacińską i Australię. Łączna sprzedaż przekroczyła 7,5 mln biletów na 153 koncerty, a wpływy osiągnęły ponad miliard dolarów. Według materiałów organizatora czyni to trasę najbardziej dochodowym tournée w historii solowego artysty-mężczyzny.
Europejski finał nie oznacza jednak końca całego przedsięwzięcia. 19 września trasa przeniesie się do Azji. Zaplanowano 17 koncertów, między innymi w Tokio, Singapurze, Seulu, Bangkoku i Hongkongu, a ostatnie dwa występy mają odbyć się 4 i 5 listopada w Kuala Lumpur.



