Elegancja przez lata była dla wielu marek czymś dość jednoznacznym. Garnitur, koszula, dobrze dobrany krawat – zestaw sprawdzony jak stary zegarek. Vistula w kolekcji Wiosna/Lato 2026 próbuje jednak lekko przesunąć akcenty. Klasyka nadal jest tu punktem wyjścia, ale coraz częściej pojawia się w towarzystwie rzeczy, które mają mniej wspólnego z biurową rutyną, a więcej z codziennym stylem życia.
Kampanię zdjęciową zrealizowano w Hiszpanii – i widać to od razu. Zamiast studyjnej elegancji są kadry pełne światła, przestrzeni i ruchu. W teorii to tylko tło, ale w praktyce dobrze oddaje kierunek kolekcji: ubrania mają działać nie tylko podczas formalnych okazji, ale także w sytuacjach, które w dress code’ach zazwyczaj nie występują – weekendowych wyjazdach, spacerach po mieście czy spontanicznych kolacjach.
Kobiety: kolor zamiast ostrożności
W damskiej części kolekcji Vistula wyraźnie bawi się kolorem i formą. Garnitury pojawiają się w mocnej czerwieni i głębokim morskim odcieniu, a pudrowy róż w prążki łagodzi całość bardziej subtelną tonacją. To wciąż elegancja, ale taka, która nie boi się trochę bardziej zdecydowanych akcentów.
Klasyczne elementy garderoby też dostają lekkie odświeżenie. Błękitna koszula z wiązaniem przy szyi i bufkami wygląda znajomo, ale ma w sobie coś z modowego gestu. Podobnie asymetryczna czarna sukienka maxi, która zmienia się wraz z ruchem sylwetki. W kolekcji pojawia się też marynarka w kratę oraz lekkie, kwieciste sukienki maxi z wiskozy – rzeczy, które łatwo przenieść z biura na wieczorne spotkanie.

Mężczyźni: detal zamiast rewolucji
Męska linia idzie bardziej ewolucyjną drogą. Garnitury nadal grają główną rolę, ale pojawiają się w nowych odcieniach – między innymi w brązie, który coraz częściej wraca do łask. Ten sam kolor pojawia się też w zamszowej kurtce, która wprowadza do kolekcji trochę mniej formalny ton.
Do tego dochodzą klasyczne wzory – prążki i krata na koszulach oraz marynarkach – oraz elementy garderoby, które dobrze odnajdują się poza biurem. Kurtki typu Harrington czy swetry polo w odcieniach ecru są lekkie, wiosenne i znacznie bliższe weekendowemu rytmowi niż korporacyjnemu dress code’owi.
Garnitur nie jest już jedyną odpowiedzią
Najciekawsze w tej kolekcji jest to, że Vistula nie próbuje udawać rewolucji. Garnitury nadal są ważne – i pewnie jeszcze długo będą. Różnica polega raczej na tym, że przestają być jedyną opcją.
Coraz więcej elementów kolekcji wygląda tak, jakby powstało z myślą o życiu pomiędzy spotkaniami: podróżach, wieczorach w mieście czy tych momentach, kiedy elegancja ma być raczej naturalna niż deklaratywna.
Kolekcja Vistula Wiosna/Lato 2026 jest już dostępna w wybranych salonach marki oraz online na stronie vistula.pl.



