Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Philips Fidelio B1

Rozmiar ma znaczenie? W przypadku Fidelio B1 stwierdzenie to jest bardzo dalekie od prawdy.

Najnowszy system audio z linii Fidelio o symbolu B1 najprościej przyrównać do niemowlaka – jest mały, ale potrafi emitować dźwięk, który potrafi zbudzić w środku nocy nawet największego śpiocha.

Najważniejszym elementem tego zestawu jest mierzący niewiele ponad 40 cm soundbar, wyposażony w cztery przetworniki (w tym dwa wysokotonowe z miękką kopułką i magnesem neodymowym) zamontowane w metalowej obudowie w konfiguracji krzyżowej, której głównym zadaniem jest efektywna dystrybucja dźwięku w przestrzeni. Urządzenie to otrzymało praktycznie wszystkie potrzebne do szczęścia złącza oraz wsparcie dla strumieniowania dźwięku za pomocą Bluetooth aptX/AAC. Pewnym zaskoczeniem jest brak obsługi plików Hi-Res audio – jakby nie było mogłaby się ona znaleźć na liście specyfikacji produktu kosztującego tyle pieniędzy. Kompaktowej listwie głośnikowej partneruje równie niewielki subwoofer, który z racji bardzo wąskiego profilu obudowy może być ustawiony zarówno w pozycji pionowej, jak i poziomej. Cały zestaw zajmuje śmiesznie małą ilość miejsca i znakomicie sprawdza się w roli sprzętu mającego nagłośnić niewielki pokój, nie tylko za sprawą 320-watowej mocy muzycznej, ale także w kontekście bardzo przyzwoitej jakości dźwięku, cechującego się porządnym zbilansowaniem i aspektem przestrzenności.

Jednym zdaniem – świetny sprzęt dla zadeklarowanego minimalisty, majętnego studenta gnieżdżącego się w kawalerce lub posiadacza salonu w rozmiarze S.

SPECYFIKACJA

  • CENA 2 100 PLN
  • CAŁKOWITA MOC MUZYCZNA 320 W
  • SYSTEM DŹWIĘKU 5.1-kanałowy
  • ŁĄCZNOŚĆ Bluetooth, wejście/wyjście HDMI, cyfrowe wejście optyczne, USB, 3,5 mm audio
  • WAGA ZESTAWU 7,56 kg

Ocene
4

Zdaniem T3

Mało kto z nas przypuszczał, że tak mały system audio może mieć tak mało wad. Małe jest piękne!

  • Design
  • Jakość wykonania
  • Funkcjonalność
  • Cena
Autor

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Może cię też zainteresować

Testy

Aparat, który obiecuje potężny zoom w kieszonkowej formie.

Moto

Work hard, ride hard – czy za kierownicą tego pikapa spełni się nasz amerykański sen?

Testy

Testujemy kolejną odsłonę popularnej hulajnogi od Xiaomi.

Testy

Alexa w wersji XXS – czy warto zaprosić ją do swojego domowego gniazdka?