Najmniej przyjemny moment kąpieli w chłodnej wodzie może przyjść już na brzegu, gdy trzeba się przebrać, a wiatr zaczyna interesować się każdym odsłoniętym centymetrem ciała. Właśnie z takimi sytuacjami kojarzą się changing robes – obszerne płaszcze, pod którymi można zmienić ubranie i osłonić się przed pogodą. Regatta Great Outdoors przypomina jednak o nich także w kontekście aktywności, które nie wymagają wcześniejszego zanurzenia w jeziorze.
Pomysł ma sens wszędzie tam, gdzie więcej czasu spędzamy na zewnątrz, niż pozostajemy w ruchu: na kempingu, podczas odpoczynku na plaży czy po zakończeniu treningu. Luźny krój pozwala narzucić płaszcz na ubranie, a ciepła, miękka podszewka typu borg ma pomóc ogrzać się po kontakcie z wodą. Można go też zabrać na spacer, choć jego obszerność warto potraktować jako świadomy wybór. To garderoba dla tych, którzy w chłodny dzień chętnie wyszliby z domu razem z kocem.
Za ochronę przed deszczem i wiatrem odpowiada materiał HYDRAFORT. Hydrofobowe wykończenie ogranicza zwilżanie tkaniny, a podklejane szwy zabezpieczają miejsca, przez które woda mogłaby dostać się do środka. Producent wskazuje również na szybkoschnący materiał. W informacji prasowej nie podaje jednak liczbowych parametrów wodoodporności ani oddychalności, więc trudno na tej podstawie określić granice ochrony podczas dłuższej ulewy.




Zintegrowany kaptur osłania głowę, a regulowane mankiety pozwalają dopasować rękawy. Na drobiazgi przewidziano dwie dolne kieszenie zapinane na zamek oraz kieszeń wewnętrzną. Płaszcze mają krój unisex i występują w wersjach jednolitych oraz z nadrukami; w ofercie są również modele dziecięce.
Changing robe pozostaje dość szczególnym elementem garderoby, ale jego zastosowanie nie musi kończyć się razem z kąpielą. Jesienna plaża bywa przyjemna także wtedy, gdy człowiek zamierza podziwiać wodę z bezpiecznej odległości.
Oferta dostępna jest w sklepach stacjonarnych marki oraz na stronie Regatta.



