Przez lata wybór koloru większości akcesoriów elektronicznych przypominał katalog farb do biura: czarny, biały, szary, czasem granatowy dla odważniejszych. Baseus uznał, że tej jesieni można pozwolić sobie na trochę więcej i podczas targów IFA pokazał kolekcję Dark Cherry, utrzymaną w głębokim, wiśniowo-bordowym odcieniu.
Nie chodzi przy tym o jeden powerbank w sezonowym kolorze. Dark Cherry obejmuje całą serię urządzeń, dzięki czemu ładowarka, przewód, dodatkowa bateria i słuchawki mogą wyglądać jak elementy jednego zestawu. Czy kabel USB-C rzeczywiście musi pasować do etui telefonu? Oczywiście, że nie. Ale skoro już od dawna wybieramy kolor zegarka, słuchawek czy obudowy laptopa, trudno uznać ten pomysł za szczególnie egzotyczny.
Jedną z premier jest PicoGo AM52 Ultra-Slim Magnetic Power Bank o pojemności 10 000 mAh. Obsługuje magnetyczne ładowanie Qi2.2 z mocą do 25 W, a przez USB-C może dostarczyć do 45 W. Waży 203 g i ma aluminiową obudowę z silikonowym wykończeniem. To nadal przede wszystkim powerbank, ale taki, którego producent wyraźnie nie chce już chować na dnie plecaka.
Jeszcze bardziej dyskretny jest PicoGo Air AM71. Ma 5000 mAh, mierzy zaledwie 6,9 mm grubości i może ładować przewodowo z mocą do 22,5 W. Do tego dochodzą magnesy, odłączany przewód USB-C i kontrola temperatury podczas szybkiego ładowania. Najważniejsza pozostaje jednak jego forma – po przypięciu do telefonu nie powstaje z niego konstrukcja przypominająca kanapkę turystyczną.
Dla urządzeń wymagających większej mocy przygotowano PicoGo Pro AH22, trójportową ładowarkę oferującą maksymalnie 100 W. Na obudowie znalazł się ekran z informacjami o procesie ładowania, a obsługiwane standardy obejmują między innymi PD 3.1, QC 3.0, PPS i UFCS. Przy jednoczesnym użyciu wszystkich portów dostępne jest łącznie do 95 W. Są również trzy profile pracy, pozwalające wybrać pomiędzy większą troską o akumulator, kompromisem a maksymalną szybkością.



Wiśniowy będzie nawet przewód. Baseus Ice Core Fast Charging Cable pojawi się w wersjach 60 i 100 W. Mocniejszy wariant obsługuje PD 100 W, wykorzystuje układ E-Marker, nylonowy oplot i elementy ze stopu cynku, a dane przesyła z prędkością do 480 Mb/s. Niby drobiazg, ale właśnie kabel najlepiej pokazuje, że nie chodzi tu o pojedynczy efektowny produkt, lecz o kolorystycznie spójną serię.
Dark Cherry trafi także do Baseus Inspire XC1, słuchawek open-ear typu clip-on. Wykorzystują dwa przetworniki, obsługują Hi-Res Audio i Dolby Spatial Audio, a do rozmów służą cztery mikrofony z AI ENC. Producent dorzucił również adaptacyjne ograniczanie szumu wiatru, odporność IP66 i szybkie ładowanie. Same słuchawki mają działać do 8 godzin, a razem z etui około 40 godzin. Dziesięć minut przy ładowarce ma wystarczyć na kolejne 2,5 godziny odsłuchu.
Cała kolekcja dobrze wpisuje się w zmianę, którą widać w mobilnych akcesoriach już od pewnego czasu. Moc i pojemność wciąż są ważne, ale gdy kilka produktów oferuje zbliżone parametry, zaczyna liczyć się także to, czy chcemy na nie patrzeć przez następne dwa lata.
Baseus najwyraźniej zakłada, że jesienią odpowiedź będzie brzmiała: tak, pod warunkiem że będą wiśniowe.



