Handy od początku był bardziej maszyną niż klasyczną zabawką erotyczną. Silnik, prowadnica, wymienny rękaw i skrypty synchronizujące ruch z filmem sprawiały, że pierwsza generacja wyglądała jak projekt człowieka mającego drukarkę 3D, lutownicę i wyjątkowo sprecyzowane potrzeby. Handy 2 Pro wciąż nie udaje dyskretnego gadżetu wellness, ale nareszcie przypomina gotowy produkt.
Korpus jest bardziej smukły, lepiej wyprofilowany i pokryty miękkim materiałem. Urządzenie waży około 750 g, więc po dłuższym czasie ręka zaczyna przypominać o istnieniu grawitacji, lecz całość trzyma się wygodniej niż poprzednika. Przyciski przeniesiono na bok, pod kciuk, a niewielki ekran LED pokazuje stan połączenia, ustawienia i poziom akumulatora. Po wcześniejszym systemie enigmatycznych diodek zwykłe „74%” jest niemal cywilizacyjnym skokiem.
Konfiguracja odbywa się przez aplikację HandyOnboarding. Łączymy sprzęt z telefonem przez Bluetooth, podajemy hasło do Wi-Fi i otrzymujemy klucz potrzebny do współpracy z kompatybilnymi usługami. Całość zajmuje kilka minut.
Handy 2 Pro może działać samodzielnie, ale jego sens ujawnia się przy skryptach opisujących tempo, zakres i kierunek ruchu. Połączenie przez Wi-Fi lub Bluetooth jest bardziej stabilne niż w pierwszym Handy, a mechanizm lepiej radzi sobie z krótkimi ruchami, zmianami kierunku i szybkimi seriami. Synchronizacja jest wystarczająco dokładna, by technologia po chwili przestała domagać się uwagi. Nawet niewielkie opóźnienie potrafi przecież zamienić immersję w film z rozjechanym dubbingiem.
Największy postęp nie kryje się jednak w prędkości maksymalnej. Handy 2 Pro oferuje zakres ruchu 125 mm, o 15 mm większy niż poprzednik, ale ważniejsza jest płynność. Dobry skrypt ma pauzy, drobne gesty i zmiany tempa, nie tylko przejazdy od jednego końca prowadnicy do drugiego. Dwójka odtwarza te niuanse dokładniej, rzadziej skraca ruch pod obciążeniem i sprawniej reaguje na kolejne instrukcje. Pierwszy Handy był subtelny mniej więcej jak młot pneumatyczny. Następca potrafi już dawkować siłę.
W standardowym trybie wersja Pro pracuje w zakresie od około 32 do 450 mm/s. Overclocking oficjalnie podnosi limit do 800 mm/s, a aplikacja pozwala wybierać profile i ustalać ograniczenia. Nie każda liczba wpisana w interfejs oznacza jednak, że sprzęt wykona pełny, 125-milimetrowy ruch z taką prędkością. Im większy zakres i cięższy rękaw, tym trudniej pokonać fizykę. Tryb turbo nie jest mimo to pustym dodatkiem. Handy lepiej utrzymuje w nim rytm i długość ruchu, choć robi się głośniejszy, cieplejszy i bardziej łapczywy na energię.
Pod względem hałasu nastąpiła poprawa. Pierwsza generacja miała tendencję do mechanicznego stukania przy końcach prowadnicy, podczas gdy nowy model pracuje równiej i mniej przemysłowo. Przy spokojniejszych ustawieniach wystarczy muzyka w tle. Przy wysokiej prędkości współlokatorzy nadal zorientują się, że za ścianą odbywa się coś bardziej rytmicznego niż czytanie książki, a cienki blat potrafi zmienić się w pudło rezonansowe.
Handy 2 Pro można trzymać w dłoni, ale znacznie więcej sensu nabiera po zamocowaniu w Desk Kicie. To osobno płatne ramię z zaciskiem, kosztujące około 250 PLN. Urządzenie przykręca się do niego przez jeden z dwóch gwintów w obudowie, a regulowane przeguby pozwalają ustawić wysokość, kąt i odległość. Właściwe ustawienie ma tu większe znaczenie niż kolejne kilkadziesiąt milimetrów na sekundę.
Desk Kit uwalnia obie ręce i zmienia ciężki gadżet w pełnoprawne urządzenie hands-free. Wymaga jednak solidnego blatu i mocnego dokręcenia przegubów. Pod ciężarem zestawu ramię może stopniowo opadać, a lekki stolik zaczyna drżeć jak rekwizyt z taniego horroru. Trudno też zignorować cenę. Handy działa bez uchwytu, lecz to właśnie z nim pokazuje pełnię możliwości, więc dodatkowe 250 PLN do 1 300 przypomina dopłatę za element, który powinien znajdować się w bardziej kompletnym zestawie.



Bardzo wygodny jest system Click-On. Uchwyt rękawa wskakuje na prowadnicę za pomocą mocnego magnesu, po czym zostaje zablokowany. Wymiana trwa kilka sekund, a połączenie pozostaje stabilne również przy szybkiej pracy. Problem w tym, że standardowy uchwyt znajduje się bardzo blisko korpusu. Fabryczny rękaw działa prawidłowo, ale szersze konstrukcje mogą ocierać o obudowę, ograniczać zakres lub wywoływać komunikat o blokadzie. Dołączony pasek ma około 24 cm, bywa za krótki i potrafi nieznacznie przesuwać się podczas pracy.
Producent oferuje dłuższe uchwyty, przedłużki i adaptery, które rozszerzają kompatybilność, ale każdy kolejny element podnosi koszt zestawu. Modułowość jest zaletą, dopóki nie zaczyna wyglądać jak system płatnych poprawek do kilku milimetrów źle wykorzystanej przestrzeni.
Dołączony rękaw TrueGrip Gen 3 ma około 13 cm długości, dwie struktury wewnętrzne i działa bez kombinowania, choć nie wykorzystuje pełnej długości prowadnicy. Czyszczenie jest proste: uchwyt można odłączyć, rękaw umyć osobno, a korpus przetrzeć wilgotną ściereczką. Gumowana powierzchnia ma niestety talent do zbierania kurzu i włosów, więc pokrowiec szybko okazuje się bardziej praktyczny niż dekoracyjny.
Wbudowany akumulator 3 200 mAh uwalnia sprzęt od przewodu i wystarcza na kilka sesji, zależnie od prędkości, zakresu oraz używania overclockingu. Ładowanie odbywa się przez USB-C. Aplikacja pozwala regulować długość ruchu, limity prędkości, orientację prowadnicy i sposób uruchamiania. Można korzystać z Wi-Fi, Bluetooth albo trybu offline, a aktualizacje firmware’u poprawiają działanie także po zakupie.
Handy 2 Pro nie jest produktem dla kogoś, kto oczekuje jednego przycisku i natychmiastowej gotowości. Skrypty, profile, aktualizacje i mocowania potrafią zmienić wieczór w mały projekt technologiczny. Kiedy jednak wszystko zostanie ustawione, sprzęt pokazuje, dlaczego jego poprzednik przez lata wyznaczał standard kategorii. Jest mocny, płynny, precyzyjny i znakomicie zsynchronizowany.
Największą wadą pozostaje poczucie, że najlepszą wersję produktu rozdzielono na kilka osobno wycenionych elementów. Sam Handy 2 Pro jest świetny, lecz dopiero Desk Kit i odpowiednie mocowania pozwalają mu w pełni rozwinąć możliwości. Mimo tego trudno wskazać drugie urządzenie, które równie skutecznie łączy mechanikę, oprogramowanie i ogromny ekosystem skryptów. Nie zachwyca dlatego, że potrafi poruszać się absurdalnie szybko, lecz dlatego, że przy rozsądnych ustawieniach robi to na tyle płynnie i dokładnie, że po chwili przestajemy myśleć o technologii.
Specyfikacja
- CENA 1 299 PLN
- ZAKRES RUCHU 0-125 mm
- PRĘDKOŚĆ 32-450 mm/s
- OVERCLOCKING 1-800 mm/s
- SILNIK 20 000 obr./min przy 20 V
- ŁĄCZNOŚĆ Wi-Fi, Bluetooth 4.2
- WYMIARY 73,2 × 215 × 60 mm
- WAGA 750 g
Werdykt
NASZYM ZDANIEM
Handy 2 Pro ma osiągi supersamochodu i oprogramowanie kokpitu, ale za wygodny fotel każe sobie dodatkowo zapłacić.
Plusy
Płynny i precyzyjny mechanizm. Zakres ruchu. Stabilna synchronizacja. Wbudowany akumulator i USB-C. Rozbudowana aplikacja. Wygodny system Click-On. Desk Kit znacznie zwiększa możliwości.
Minusy
Wysoka cena urządzenia i akcesoriów. Standardowy uchwyt leży zbyt blisko obudowy. Za krótki pasek dla większych rękawów. Obudowa łatwo zbiera kurz.



