SOCJAL
Do góry

Xiaomi Mi MIX to smartfon ekranem bez ramki

Przy jego projektowaniu uczestniczył znakomity designer Philippe Starck.

Posiadacze smartfonów Apple od lat marzą o iPhonie, który w końcu porzuci jakąkolwiek ramkę i będzie miał ekran na całej powierzchni urządzenia. Jak się jednak okazuje owy smartfona podarowali nam nie Amerykanie, a Chińczycy z firmy Xiaomi.

Model Mi MIX to swoisty koncept, który w gruncie rzeczy nie powinien istnieć. Smartfon ten otrzymał ogromny wyświetlacz 6,4 cala 1080p LCD, który rozpościera się na powierzchni całego urządzenia bez zbędnych ramek na jego brzegach. Ponadto Mi MIX posiada również wysokiej jakości wykończenie oraz ceramiczną obudowę i przyciski. Jeśli przyjrzymy się mu bliżej to zauważymy również, że nie posiada on przedniej kamery i słuchawki. Zamiast tego Xiaomi umieściło specjalny system słuchawkowy pod ekranem, który sprawdza się równie dobrze jak klasyczny odpowiednik, bez konieczności rujnowania linii tego modelu. Czysty wygląd urządzenia nie jest jednak przypadkiem, gdyż przy jego projektowaniu uczestniczył znakomity designer Philippe Starck. Mi MIX to bez wątpienia urządzenie high-endowe, a najlepszym dowodem na to jest jego specyfikacja. W środku znajdziemy procesor Qualcomm Snapdragon 821 2,35 GHz, 4 lub 6 GB RAM, 128 lub 256 GB pamięci wewnętrznej, technologię Quick Charge 3.0 i baterię o pojemności 4 400 mAh. Ponadto Mi MIX otrzymał czytnik linii papilarnych, NFC, odtwarzanie HD audio, aparat 16 Mpix i mały 5-megapikselowy sensor z przodu.

Jest to jak dotąd najciekawszy i najlepszy smartfon wyprodukowany przez firmę Xiaomi. Nie tylko wygląda on inaczej, ale i oferuje mnóstwo mocy. Oczywiście tyle szczęścia ma swoją cenę, która jak na standardy chińskiej firmy jest dość wysoka. Podstawowy model będzie kosztował 516 USD. Najdroższy wariant z 18-karatowym złotem na krawędzi aparatu i czytnika linii papilarnych to już jednak wydatek rzędu 590 USD. Urządzenie to wejdzie w Chinach do sprzedaży z początkiem listopada. Jak narazie nie ma planów dystrybucji na Europę czy USA.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Newsy