SOCJAL
Do góry

TEST: SoundMAGIC P55 Vento

Eleganckie słuchawki z chin, które z chęcią założy na głowę niejeden mieszkaniec zachodu.

Kiedy w tym miesiącu trafiły do mnie na test słuchawki chińskiej firmy SoundMAGIC, przyznam szczerze, że nie robiłem sobie wielkiej nadziei. Moja ignorancja okazała się jednak wysoce nieusprawiedliwiona i już po kilku minutach było mi głupio, że oceniłem książkę po okładce.

P55 Vento to najnowszy model słuchawek wyprodukowanych przez stosunkowo mało znanego na naszym rynku producenta. Ta pochodząca z Kraju Środka firma do tej pory zajmowała się tworzeniem niskobudżetowych produktów audio, jednak podobnie jak wiele innych tamtejszych przedsiębiorstw, po zdobyciu doświadczenia, postanowiła spróbować powalczyć również w segmencie oferującym sprzęt dla nieco bardziej majętnych konsumentów.

Po zakończeniu testu widocznego na zdjęciu modelu, mogę stwierdzić, że podjęte ryzyko z pewnością się jej opłaci, ponieważ P55 Vento w wielu przypadkach brzmią porównywalnie (a niekiedy wręcz lepiej) od droższych nauszników opatrzonych logami znacznie bardziej znanych Europejczykom marek.

POD WZGLĘDEM STOSUNKU CENY DO JAKOŚCI WYKONANIA SOUNDMAGIC P55 VENTO WYPADAJĄ WRĘCZ ZNAKOMICIE.

Pod względem stosunku ceny do jakości wykonania wypadają wręcz znakomicie, czego potwierdzeniem jest przede wszystkim klasa materiałów wykorzystanych do ich produkcji. Wielbiciele eleganckich słuchawek naprawdę nie powinni mieć tutaj powodów do narzekań, bo poza skórzanym obiciem poduszek i wewnętrznej części pałąka, mamy tu również okazję nacieszyć się aluminium oraz stylowo obrobioną nierdzewną stalą. Design tego modelu przypomina mi nieco stylistykę słuchawek pewnej słynnej angielskiej firmy, ale nie będę tu skupiał się na kwestiach naśladownictwa – grunt, że P55 Vento wyglądają naprawdę porządnie i w kontekście wzornictwa mogą śmiało rzucać wyzwanie wielu konkurentom.

soundmagic-vento-p55-lifestyle-2

Czy identyczne wrażenia odnoszę oceniając aspekt ich brzmienia? Po części tak, co w dużej mierze jest zasługą porządnych basów oraz wyrazistych trebli. Największe zastrzeżenia mam wobec tonów średnich, które zostały tutaj trochę zaniedbane, skutkiem czego chcąc wydobyć z tych słuchawek pełnię możliwości, trzeba poświęcić chwilę na zabawę z equalizerem. Osobiście najlepiej słuchało mi się na nich utwory popowe oraz kawałki elektroniczne – w przypadku tych drugich momentami było bardzo, bardzo dobrze.

Urządzenie firmy SoundMAGIC komunikuje się ze źródłem dźwięku za pomocą transmisji przewodowej, korzystając z przewodu o długości 1,2 m. W tym miejscu trzeba wspomnieć, że wraz ze słuchawkami otrzymujemy zwykły kabel audio, kabel z wbudowanym mikrofonem, adapter do smartfona oraz adapter do komputera wyposażony w oddzielne złącze mikrofonu. Akcesoria te możemy razem z nausznikami umieścić w sztywnym etui, które również zostało dorzucone do całego zestawu.

Jak za tę cenę jest więc bardzo przyzwoicie i gdyby nie przeciętnie brzmiący środek pasma, to P55 Vento spokojnie mogłyby dostać pół gwiazdki więcej.

SPECYFIKACJA

  • CENA 800 PLN
  • ŚREDNICA PRZETWORNIKA 40 mm
  • PASMO PRZENOSZENIA 15 – 22 000 Hz
  • MAKSYMALNA MOC WEJŚCIOWA 20 mWr
  • DŁUGOŚĆ KABLA 1,2 m
  • ŁĄCZNOŚĆ 3,5 mm audio
  • WAGA 285 g

Ocena

  • Design
  • Jakość wykonania
  • Funkcjonalność
  • Cena

Zdaniem T3

SoundMAGIC P55 Vento pokazują, że fraza „tania chińszczyzna” może mieć również bardzo pozytywny wydźwięk.

4

1 Comment

  1. no

    10/08/2017 at 08:35

    Add To Cart viagra no prescription chea Soft often the first treatment tried for erectile dysfunction in men and .

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy

  • TEST: Samsung Galaxy Tab S3

    Samsung Galaxy Tab S3 to porządny sprzęt, ale czy jest on w stanie rozruszać mocno skostniały rynek tabletów z androidem tym...

    Michał Lis18/08/2017
  • TEST: Electrolux UltraPower ZB5022

    Nie masz zamiaru powierzać swego domu robotowi? Może więc warto postawić na tradycyjne podejście do tematu odkurzania, tyle że w bardzo...

    Maciej Adamczyk11/08/2017
  • TEST: Apple iPad (5 generacja)

    Nowy iPad dowodzi tego, że można zrobić krok w tył, próbując iść do przodu. Pytanie tylko, czy właśnie takiej „magii” oczekiwali...

    Michał Lis07/08/2017
  • TEST: Verbatim Store ‘n’ Save USB 3.0

    Pojemny i dobrze zaprojektowany przenośny magazyn danych dla osób przykładających dużą rolę do relacji cena/jakość.

    Marcin Kubicki01/08/2017
  • TEST: Pioneer FS-W50 FAYOLA

    Elementarny przykład na to, czym powinien charakteryzować się wszechstronny sprzęt audio.

    Maciej Adamczyk28/07/2017