SOCJAL
Do góry

TEST: Pioneer SC-LX501

Salonowa elita, w towarzystwie której poczujesz się jak ktoś zupełnie wyjątkowy.

Wraz z popularyzacją systemu Dolby Atmos na rynku pojawiają się coraz to nowe urządzenia korzystające z dobrodziejstw nowego standardu dźwięk przestrzennego. Jednym z nich jest widoczny na zdjęciu amplituner SC-LX501, który poza możliwością obsługi głośników w konfiguracji 5.2.2, może pochwalić się szeregiem innych interesujących funkcji.

Z punktu widzenia osób korzystających z multimediów udostępnianych drogą strumieniową, na uwagę zasługuje wsparcie dla praktycznie wszystkich liczących się serwisów (Spotify, Deezer, Pandora, TuneIn czy Tidal) oraz najnowszych usług sieciowych pokroju Google Cast. Ta ostatnia staje się dostępna po aktualizacji sprzętowego oprogramowania, która poszerzy listę funkcji również o wsparcie dla standardu DTS:X.

Z najciekawszych cech nowego amplitunera Pioneer warto wyróżnić jeszcze możliwość aranżacji systemu multiroom oraz automatyczną kalibrację dźwięku przestrzennego do akustyki salonu. Sprzęt ten jest oczywiście przystosowany do obsługi sygnału wideo w rozdzielczości 4K – zarówno w wariancie natywnym, jak i w opcji opierającej się na technologii skalowania.

Duże wrażenie zrobił na nas zestaw dostępnych złącz, oferujący w zasadzie wszystkie potrzebne do szczęścia porty. Niewątpliwym plusem jest fakt, że część z nich (m.in. wejście słuchawkowe, wejście HDMI czy złącze USB) została wyprowadzona z przodu amplitunera, co pozwala w wygodny sposób podłączyć jakieś rzadko używane urządzenie peryferyjne.

sc-lx501

Pod względem wzornictwa produkt Pioneer wypada naprawdę nieźle. Jak na dłoni widać, że mamy tu do czynienia ze sprzętem klasy premium, a wrażenie to nie jest wyłącznie zasługą napisu „ELITE” znajdującego się tuż pod wyświetlaczem. W dużej mierze odpowiada za nie znakomita jakość wykonania, do którego użyto pięknie wyglądającego szczotkowanego metalu. Przedni panel dzieli się na dwie główne części. Pierwszą z nich jest sporych rozmiarów wyświetlacz, prezentujący informacje w zmodyfikowanym, bardziej czytelnym układzie w stosunku do poprzednich amplitunerów japońskiej marki. Poniżej znajduje się klapka ze wspomnianym wcześniej napisem, po otwarciu której oczom ukazuje się zestaw kilku najpotrzebniejszych złącz oraz mnóstwo przycisków funkcyjnych. Jest ich tutaj naprawdę sporo, co w dużej mierze spowodowane jest faktem stworzenia przez Pioneera zupełnie nowego pilota. W odróżnieniu od starszych modeli posiada on mocno uproszczony design i znacznie mniej guzików. Te które są, odpowiadają za w zasadzie wszystkie najczęściej używane funkcje, przez co korzystanie z pilota jest nieco bardziej intuicyjne.

W naszym odczuciu jedynym mankamentem opisywanego sprzętu jest jego dość wysoka cena. 6 500 PLN za amplituner to niemała sumka, nawet jeśli weźmie się pod uwagę jego imponującą funkcjonalność.

SPECYFIKACJA

  • CENA 6 500 PLN
  • LICZBA KANAŁÓW 7
  • URL www.pioneer-audiovisual.pl
  • MOC NA KANAŁ 180 W (przy 6 omach)
  • TYP WZMACNIACZA Klasa D3
  • NAJWAŻNIEJSZE ZŁĄCZA 6 wejść HDMI, 2 wyjścia HDMI, Ethernet, phono, 2 wyjścia na subwoofer, 2 wejścia optyczne, wejście koaksjalne, wejścia AV (1x component, 2x composite), 9 wyjść na głośniki
  • ŁĄCZNOŚĆ BEZPRZEWODOWA Wi-Fi, Bluetooth
  • WYMIARY 438x185x395 mm
  • WAGA 11,8 kg

Ocena

  • Design
  • Jakość wykonania
  • Funkcjonalność
  • Cena

Zdaniem T3

Jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie amplitunerów, jaki możesz wstawić do swego multimedialnego gniazdka.

4.5

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy

  • TEST: Verbatim Store ‘n’ Go 4 TB

    Przenośna skarbnica danych, którą możesz zabrać ze sobą wszędzie.

    Maciej Adamczyk13/02/2017
  • TEST: Amazon Prime Video

    Gigant rynku VOD wszedł na nasz rynek. To dobra wiadomość, ale poza nią jest również sporo złych…

    Michał Lis08/02/2017
  • TEST: Dali Katch

    Brzmi fantastycznie, wygląda jak dzieło sztuki i taka jest też jego cena.

    Michał Lis03/02/2017
  • TEST: Apple iPhone 7 Plus

    Na pierwszy rzut oka jedyną różnicą między iPhonem 7 Plus a 6s jest brak wejścia słuchawkowego.

    Marcin Kubicki02/02/2017
  • TEST: Marantz HD-CD1

    Bajecznie elegancki odtwarzacz CD zdolny zawładnąć zmysłami każdego audiofila.

    Marcin Kubicki31/01/2017