Po aresztowaniu właścicieli Megaupload i zamknięciu witryny, Internet obiegł blady strach, co się stanie z podobnymi stronami. FileSonic jest jedną z najbardziej znanych stron, służących do wymiany plików. Jednak po ostatnich wydarzeniach, zostały wyłączone wszystkie funkcje związane z wymianą i teraz jest tylko możliwe korzystanie z własnych plików zgromadzonych na stronie.
Inne strony drastycznie zmieniły swój model biznesowy w świetle fiaska Megaupload. Uploaded.to jest teraz niedostępna dla użytkowników mieszkających w USA.
Obok Megaupload, jednym z największych graczy w temacie wymiany plików jest MediaFire. Dyrektor generalny firmy oświadczył, że nie nastąpią żadne zmiany, ponieważ strona nie zachęca do piractwa.
Czy czekają nas kolejne zamknięcia stron, a może zmiany ich funkcjonalności? Tego dowiemy się w najbliższym czasie.
Może Cię zainteresować:



Z pewnością szykują się zmiany w tego typu serwisach. Przecież nikt nie chce, żeby ich strona została usunięta a sam zostać aresztowanym… Pewne jest również to, że cała ta sprawa nie przejdzie bez echa w internetowym świecie.
Ale to w końcu jak to jest z przechowywaniem instalek w takich serwisach ? Można sobie zawiesić jakieś pliki chronione nawet prawami autorskimi ? Dostęp do nich nie może być otwarty ? Są w ogóle jakieś regulacje prawne dot. przechowywania danych ?
Sam jestem ciekaw, co będzie dalej. Jednakże wszystkie serwisy tego typu nie mogą zostać zamknięte, ponieważ są na nich udostępniane nie tylko pirackie pliki. Sam korzystam z 4shared.com, na którym umieszczam własne książki w formie darmowych ebooków do pobrania. Nie jest to w żaden sposób łamanie praw autorskich (tłumaczone przeze mnie książki są już od dawna w domenie publicznej). Poza tym takie serwisy mogą służyć do udostępniania całkowicie legalnych plików.
Myślę, że politycy jeszcze trochę pokrzyczą, internauci trochę poprotestują i znajdą inny sposób na dzielenie się plikami. Jak to mawiają: potrzeba matką wynalazków