Rynek nieruchomości w Polsce kwitnie. Co prawda obiecanych 3 milionów mieszkań szybko się nie doczekamy, jednak w budownictwie nastąpiło pewne ożywienie. Jednocześnie wśród osób czekających na wybudowanie swojego wymarzonego mieszkania istnieje potrzeba porozmawiania (np. o bieżącym przebiegu prac) z przyszłymi sąsiadami w danym bloku czy na osiedlu, co oferuje serwis Salon.pl.
Pierwsze kroki
Aby móc korzystać w pełni z możliwości, jakie oferuje Salon.pl, musimy się zarejestrować. Oprócz podania danych osobowych, proponowanego loginu i hasła, ważnym elementem jest wskazanie miejsca zamieszkania. Na razie Salon.pl kierowany jest do mieszkańców kilkunastu największych polskich miast.
Po rejestracji i zalogowaniu się do serwisu przechodzimy do podstrony „Inwestycje”. Następnie wskazujemy miasto, które chcemy zobaczyć. Po dokonaniu odpowiedniego wyboru, ładowana jest mapa z zaznaczonymi inwestycjami prowadzonymi na wybranym terenie. Autorzy Salon.pl wykorzystali do tego celu API udostępniane przez Google Maps, które pozwala tworzyć indywidualne mapy i wykorzystywać je w rozmaitych celach we własnych serwisach.
|
|
|
|
Ciekawe pomysły
Bardzo pożądana rzeczą jest stworzenie warunków do powstania wokół danego serwisu tzw. marketingu wirusowego. Polega to na zainicjowaniu sytuacji, w której użytkownicy sami między sobą rozpowszechniają informacje dotyczące danej usługi. Autorzy Salon.pl, aby wywołać taki efekt, przygotowali w formacie PDF zaproszenia do serwisu, które można wygenerować i wydrukować.
Google Maps API
Google Maps API umożliwia webmasterom integrację Google Maps (http://maps.google. com) ze swoimi stronami internetowymi. Usługa ta jest bezpłatna i pozbawiona reklam. Dzięki API programista łatwo przygotuje indywidualną wersję mapy udostępnianej przez Google.
Spersonalizowana mapa może mieć własny interfejs obsługi i – co najważniejsze – nowe punkty niezaznaczone w oryginalnej wersji (np. w przypadku strony sprzedającej nieruchomości będą to lokalizacje oferowanych lokali). Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby użytkownikom serwisu dać możliwość wpływania na zawartość mapy.
Kolejna droga powiadamiania innych o Salon.pl jest opcja „Zaproś sąsiada” – do prostego formularza możemy wpisać adres e-mail lub numer telefonu osoby, którą chcemy zaprosić.
Głębsze spojrzenie
Każda dodana do Salon.pl inwestycja ma osobną podstronę. Najłatwiej trafić do niej klikając reprezentujący ją punkt na mapie. Wówczas ładowane jest okienko ze zdjęciem i krótka informacja dotycząca danej inwestycji, a także link kierujący do bardziej szczegółowych danych. Na stronie danej inwestycji wyświetlana jest lista przypisanych do niej użytkowników. Ponadto możemy obejrzeć galerię zdjęć powstającego budynku czy też całego osiedla. Ważnym elementem jest także forum, gdzie mieszkańcy rozmawiają na tematy związane z daną inwestycją i tworzą zalążek sąsiedzkiej społeczności.
|
|
|
|
Natomiast na podstronie „Poczta” można wysyłać (i odbierać) wiadomości do innych użytkowników serwisu, jak również administratora serwisu.
Łyżka dziegciu
Aby serwis taki jak Salon.pl miał racje bytu, musi przekroczyć pewien poziom liczby użytkowników. Póki co jest ich zbyt mało.
Serwis zyskałby zapewne na popularności, gdyby użytkownicy mieli większy wpływ na jego zawartość. Obecnie praktycznie jedyną aktywnością, którą mogą przejawiać, jest udzielanie się na forum dyskusyjnym. Brakuje możliwości prostego dodawania nowych inwestycji na mapie czy tez funkcji edytowania ich opisów (najlepiej w postaci stron wiki, znanych chociażby z Wikipedii).
Werdykt
Salon.pl jest serwisem ciekawym, ale oferuje niewiele opcji. Największym jego atutem jest wypełnienie pewnej luki na rynku – oprócz serwisów z typowo lokalnymi forami dyskusyjnymi, nie było dotąd miejsca w polskim internecie, gdzie można porozmawiać o powstających nieruchomościach czy już funkcjonujących osiedlach. Jeżeli twórcy serwisu zadbają o promocję, zwiększą możliwości wpływania przez użytkowników na zawartość serwisu, to może spotkać się on z dużym zainteresowaniem.
Może Cię zainteresować:







