W tym miesiącu przyjrzymy się stronie charytatywnej Shawna Pisaniego, która zdecydowanie wymaga remontuhttp://www.trekforlife.comtom
Życie Shawna Pisaniego uległo zmianie na lepsze w lecie w 2004 r. „Zawsze chciałem wziąć urlop w pracy i poświęcić się robieniu czegoś dla innych, aby wspomóc społeczeństwo – mówi. – Pewnego ranka otrzymałem podróżniczy
newsletter od agencji z USA, opisujący charytatywną
wyprawę na Kilimandżaro. Postanowiłem wziąć w niej udział, bez względu na fakt, że od dwunastu lat nie uprawiałem sportu!”.
Właściciel: Shawn Pisani
Początkowo strona miała służyć za marketingową wizytówkę organizacji charytatywnej założonej przez Shawna. Obecnie jednak sprawia wrażenie niedokończonej, strasząc użytkowników mnóstwem
pusty podstron i błędnych odnośników.
Te podstrony, które zawierają informacje o organizacji, cierpią na brak dobrego layoutu (typografia i design nie współgrają ze sobą)i zdecydowanie potrzebują nadania im profesjonalnego
charakteru, który lepiej wpływałby na gości i zachęcał do włączenia się w działania organizacji oraz jej dofinansowania.
Shawn zadbał o promocję wydarzenia na Malcie, gdzie mieszka, i rozpoczął treningi – lecz agencja w niejasnych okolicznych przełożyła wyjazd. „Niektórzy ludzie powątpiewali, czy dam radę wziąć udział w wyprawie, a opóźnienie sprawiło,
że poczuli się pewniej” – wspomina Shawn.
Aby pokazać, że się nie podda, zdecydował zorganizować ekspedycję samemu.
Dołączyło do niego trzech przyjaciół, zebrali fundusze podczas kilku dobroczynnych imprez i wreszcie mogli wyruszyć. „Zdecydowaliśmy wesprzeć dwóch afrykańskich i trzech maltańskich wolontariuszy. Nagłośniliśmy fakt, że bierzemy udział w takiej wyprawie, aby wesprzeć ich działalność i zyskać dla nich fundusze – wyjaśnia Shawn. – Wszystko robiliśmy w naszym czasie wolnym, sami pokrywaliśmy
koszty związane z imprezami, dojazdem na miejsce i ekspedycją.
Dało nam to przejrzystość
finansów i pewność tego, że wszystkie zebrane pieniądze trafiły do potrzebujących”.
Kampania zakończyła się sukcesem. Shawn opowiada, że jego znajomi polubili tego typu wyzwania. Teraz, w ramach swojej organizacji Trek for Life mają zamiar co roku podwyższać stopień trudności. „Następna wyprawa, planowana na październik, będzie prawdopodobnie polegać na przejściu Sahary” – planuje Shawn.
Przed remontem
Szczerze mówiąc, strona wizualnie kuleje, i to na kilka sposobów. Niebieskie tło jest mocno nasycone i męczące przy dłuższym oglądaniu. Ponadto kolory nie pasują do logo. Obecny layout jest słaby i zawiera mnóstwo zmarnowanej przestrzeni. Zdecydowanie jest co poprawiać.
|
|
|
|
|
|
Lecz ekstremalne przygody to nie jedyna pasja Shawna. Toczy także niekończące się boje z FrontPagem i Photoshopem, próbując doprowadzić
swoją stronę internetową do ładu. „To najtańszy sposób na wypromowanie swojej pracy – stwierdza. – To nasza darmowa próbka, broszura,
album fotograficzny i reklama w jednym. Strona pomaga przyciągnąć wsparcie dla naszych przyszłych kampanii”.
Shawn chciałby, aby strona obejmowała wiele aspektów działania jego organizacji. Powinna oferować aktualności, rozliczenia finansowe,informacje dla sponsorów oraz archiwalne wpisy na temat tego, kto i w jaki sposób pomógł Trek for Life. „Chciałbym również umożliwić internautom dokonywanie wpłat za pośrednictwem strony i zapisywanie się na kolejne akcje – mówi Shawn.
- Mamy przy tym nadzieję, że będzie widoczny główny komunikat strony o niesieniu pomocy innym ludziom, współdzieleniu i zrozumieniu piękna rasowych oraz kulturowych różnic, zamiast postrzegania ich jako barier. Wydaje nam się, że trzeba przypomnieć światu o satysfakcji płynącej ze wspierania innych oraz działania na rzecz wspólnot i pokoju – szczególnie teraz, gdy większość
newsów nadawanych w mediach odnosi się do wojen, morderstw i rosnących kosztów życia”.
Jednak przekaz strony jest w obecnej postaci mocno rozwodniony. Techniczne i estetyczne braki serwisu mogą być dla wielu użytkowników nie do przeskoczenia. „Strona powinna wyglądać bardziej profesjonalnie i schludnie” – sugeruje Shawn, dodając, że zależy mu również na dobrej widoczności serwisu w wyszukiwarkach internetowych.
Największy błąd na stronie to niedziałający
formularz kontaktowy, ograniczający szanse na nawiązanie kontaktu z użytkownikami. Nie do końca poprawnie funkcjonują także galerie zdjęć.
Nasza praca przy remoncie rozpocznie się więc całkowicie od podstaw. Wykorzystamy tylko kilka elementów dostarczonych przez Shawna, takich jak logo i niektóre fotografie. Serwis wymaga zaprojektowania spójnego layoutu i sekcji nawigacyjnej,
powiązanych z lepszym wykorzystaniem strony głównej, zawierającej informacje na temat projektu, zdjęcia z poprzednich wydarzeń i ułatwienia
dla osób szukających kontaktu.
Mając w pamięci oczekiwania Shawna oraz jego niski poziom doświadczenia, zdecydowaliśmy
się na prosty, nowoczesny i czysty design. Nada to stronie profesjonalnego charakteru, a jednocześnie pozwoli Shawnowi na samodzielne
rozwinięcie i przerobienie reszty serwisu wedle naszego projektu.
Po remoncie
Stara strona główna miała spore rozmiary, ale dostarczała mało informacji. Dlatego znacznie ścisnęliśmy layout, umieszczając jednocześnie na stronie więcej danych, takich jak aktualności i wybrane galerie.
|
|
|
|
|
|
Opinia właściciela
Poprawiona strona zrobiła na mnie wrażenie zaprojektowanej w mądrzejszy i schludniejszy sposób. Tekst jest łatwiejszy do odczytania, a wszystko jest mniej chaotyczne.
Generalnie jestem zadowolony z remontu. Polubiłem nowy layout, ponieważ jest: bardziej przemyślany, zabawny i przyjazny oraz łatwiejszy w obyciu dla nowych gości, co uznaję za duży plus.
Remont spełnił oczekiwania i na pewno wykorzystam nowy design jako podstawę do stworzenia nowej wersji serwisu. Dzięki za pomoc i wsparcie!
Może Cię zainteresować:






