Magazyn T3
newsy, felietony, testy i tutoriale



Internet Maker

08/06/2007

Remont – Spyral Records

Więcej artykułów autorstwa »
Napisane przez: Tomasz Galanciak
Tagi: ,
4c-remont_-_spyral_records.gif

W tym miesiącu przyjęliśmy pod nasze skrzydła stronę firmy Spyral Records. Zadbamy o to, aby nie dostała kiepskich recenzji.

Reggie Bishop to amerykański muzyk, który wziął sprawy w swoje ręce i założył niezależną
wytwórnię płytową. Aby wesprzeć swoje przedsięwzięcie i artystów, których reprezentuje,
podjął w 2004 r. decyzję o uruchomieniu strony internetowej SpyralRecords.com.

Właściciel: Reggie Bishop

Strona powstała w celu udostępnienia informacji na temat artystów działających w wytwórni Reggiego
Bishopa i umożliwienia fanom kupna ich muzyki. Serwis zawiera wiele udanych elementów,
ale sprawia wrażenie niedopracowanego. Brakuje dobrego projektu graficznego,autrudniony
dostęp do informacji o albumach również nie pomaga. Dlatego Reggie zgłosił się do nas: chce nadać stronie nowy styl.

Początkowo
serwis był jedynie miejscem, gdzie internauci mogli uzyskać informacje o koncertach zespołów Reggiego. Strona miała także posłużyć za prosty sklep internetowy.

„Design strony to prawdziwa mieszanina różnych pomysłów, jakie widywałem na innych muzycznych serwisach internetowych” – wyjaśnia Reggie, wskazując jednocześnie na to, że jego główną miłością w życiu jest muzyka, czego nie można powiedzieć o webdesignie. Jego zdaniem serwis nadal pod kilkoma względami radzi sobie świetnie. „Wczytuje się szybko, a internauci cenią sobie to, że strona główna zawiera tak dużo informacji”.

Reggie wspomina, że przez długi czas łączył się z internetem za pośrednictwem modemu, przez co do tej pory ma awersję do Flasha: „Nie lubię, gdy długie intra wczytują się w nieskończoność. Niegdyś w ogóle nie odwiedzałem takich stron. Nadal staram się więc pamiętać o użytkownikach korzystających z modemów, zapomnianych przez wszystkie portale poświęcone muzyce, które są wręcz przeładowane grafiką”.

Przed remontem

Na stronie nie wykorzystano potencjału grafik goszczących na okładkach albumów. Jedyna rzecz, która przykuwa uwagę, to logo i jedna reklama. Tymczasem albumy oraz informacje, które stara się przekazać Reggie, pozostają niezauważone.

  • PLUS: Dobre wykorzystanie strony głównej.
    Pomimo tego, że projekt graficzny strony jest mocno dyskusyjny, trzeba przyznać, że strona główna zawiera mnóstwo informacji, włączając w to aktualne newsy, dane kontaktowe, zapowiedzi koncertów i odnośniki do najnowszych albumów.
  • PLUS: Szybkie działanie.

    Minimalistyczny projekt ma tę zaletę, że wczytuje się niesamowicie szybko – nawet gdy korzysta się z modemu. Reggie traktuje to jako zaletę i w pełni się z nim zgadzamy – wiele osób dysponuje obecnie szybszymi łączami, ale to nie powód, aby zapychać je nadmierną ilością danych.

  • PLUS: Informacje dla kupujących.

    Za pośrednictwem strony można kupić albumy dostępne w wydawnictwie.
    Lepiej byłoby jednak, gdyby zdjęcia
    okładek, będących obecnie statycznymi grafikami, prowadziły do dodatkowych informacji na temat konkretnych pozycji.

  • MINUS: Irytująca struktura strony.

    Sama nawigacja jest prosta, lecz znalezienie czegokolwiek na stronie bywa bardzo trudne. Sklep internetowy zawiera pełną listę albumów, ale bez dodatkowych informacji na ich temat (np. listy utworów) – dostępne są wyłącznie formularze zamówienia. Jedyny sposób, aby posłuchać jakiejkolwiek muzyki, to skorzystanie z zasobów zgromadzonych w sekcji dla prasy.

  • MINUS: Ściśnięty layout.

    Layout jest uporządkowany i prosty, ale sprawia wrażenie ściśniętego. Brakuje białej obwódki wokół strony i z tego powodu wszystkie elementy są przyklejone do brzegów okna przeglądarki, a odstępny pomiędzy kolumnami są zbyt małe. Niewielka czcionka tylko wzmaga to odczucie.

  • MINUS: Niespójne elementy.
    Projekt graficzny różni się na poszczególnych
    fragmentach strony. Nie jest to duża rzecz, ale bywa drażniąca. Rzuca się w oczy pasek nawigacyjny, który zmienia swoje położenie na różnych podstronach.

Nic zatem dziwnego, że Reggie to wielbiciel czystego designu – sam określa takie strony jako serwisy „zen”. Przyznaje jednak, że jego strona jest faktycznie zbyt prosta. „Myślę, że mój serwis wymaga przyozdobienia – logo nie rzuca się w oczy, a całość nie jest wystarczająco interaktywna”.

Po remoncie

Nowy projekt jest znacznie nowocześniejszy, dzięku czemu lepiej pasuje do wytwórni płytowej. Jest też bardziej praktyczny i oferuje jeszcze więcej informacji, ale nie sprawia wrażenia ściśniętego.

  • PLUS: Nowa grafika.

    Zrobiliśmy użytek z logo Spyral Records. Pozbyliśmy się kiepsko animowanego efektu, a następnie odnowiliśmy i zmieniliśmy kolory w oficjalny mlogo, czyniąc je bardziej charakterystycznym.
    Nie przypadała nam do gustu użyta w poprzedniej wersji czcionka, więc zmieniliśmy
    ją na coś bardziej współczesnego.

  • PLUS: Więcej kolorów.

    Stara strona była jałowa i nudna. W niczym nie przypominała dźwięcznego serwisu wydawnictwa płytowego. Dodaliśmy zatem mnóstwo kolorów, włączając w to świeży pomarańczowy
    (wykorzystany w logo, odnośnikach i za nagłówkiem), mocny brąz (jako tło dla treści) oraz niebieski (jako tło dla logo).

  • PLUS: Poprawiona nawigacja.

    Menu zostało teraz na stałe przytwierdzone do góry strony, a odnośniki składające się z dużych liter wyróżniają się w przyjemny sposób. Duże znaczenie miało dodanie odnośnika do wydanych płyt, który przekierowuje internautów na podstrony z informacjami na temat opublikowanych albumów (listy utworów, teksty piosenek itd.).

  • PLUS: Lepsze wykorzystanie grafik.

    Wiele z grafik, które znalazły się na okładkach płyt wydanych przez Reggiego, jest bardzo atrakcyjnych, ale stara strona prezentowała jedynie ich miniaturki. Na potrzeby remontu wykorzystaliśmy
    cztery duże okładki, które bardziej przyciągają wzrok i tworzą efektowną, artystyczną otoczkę.

  • PLUS: Poprawiona typografia.

    Aby odczytać cokolwiek na starej stronie, użytkownicy musieli korzystać ze szkła powiększającego. Teraz tekst jest czystszy, dzięki czemu odwiedzanie
    serwisu stało się przyjemniejszym doświadczeniem.

  • PLUS: Krótki czas wczytywania.

    Nie da się ukryć, że uczyniliśmy stronę bardziej złożoną, a także dodaliśmy nowe grafiki. Lecz to nie musi wcale oznaczać, że serwis będzie się teraz wczytywać całe wieki. Odpowiedni wybór formatu plików graficznych i staranna kompresja sprawiły, że strona nadal działa szybko.

Wśród słabych stron wymienia także brak bezpośredniego dostępu do muzyki z poziomu strony głównej oraz brak formularza kontaktowego.
Zgłosił się do nas, ponieważ uznał, że strona „potrzebuje profesjonalnego projektu graficznegoi przeprojektowania – trzeba ją unowocześnić”.

Też tak sądzimy. Problem z projektem strony jest taki, że nie oddziałuje ona na zmysły, nawet mimo tego, że wiele z zaprezentowanych okładek prezentuje się świetnie. Serwis jest ciasny. Można odnieść wrażenie, że próbuje się schować w jednym
rogu, zamiast otwarcie zachęcać do dalszego przeglądania. Dziwna jest również struktura strony i brak podstawowych informacji (jeżeli chcesz np. szybko odnaleźć szczegóły danego utworu lub inne informacje na temat CD, lepiej sobie odpuść).

Strona główna to prawdopodobnie najsilniejszy element całego projektu. A to za sprawą dużej porcji wyświetlanych informacji – dat koncertów, ostatnich produkcji itd. Mimo to mogłaby ona zawierać jeszcze więcej treści. Na szczęście strona jest przynajmniej systematycznie aktualizowana – Reggie twierdzi, że robi to kilka razy w tygodniu, co i tak jest niezłym wyczynem, jeżeli wziąć pod uwagę jego wypełniony po brzegi terminarz.

Reggie ma pomysły na dalszy rozwój strony. Z radością nauczyłby się nieco więcej o webdesignie
lub wynajął kogoś, kto zająłby się opieką nad serwisem. Zanim zgłosił się do nas, rozważał nawet rozpisanie konkursu na przeróbkę strony. Reggie chciałby się dowiedzieć więcej o tym, jak używać CSS, Photoshopa, Flasha, PHP oraz przeróżnych
dodatków, takich jak odtwarzacz plików muzycznych zagnieżdżony na stronie lub narzędzia kontaktowe dla internautów (np. blog, forum lub księga gości).

Wszystko to zasługuje na uznanie, ale to tylko podstawy, które posłużyły nam do opracowania całego remontu. Zamierzamy nadać stronie mocny charakter i sprawić, aby oddziaływała ona na użytkownika już przy pierwszej wizycie. Chcemy również zapewnić szybki dostęp do wszystkich informacji. Nowy design będzie wystarczająco elastyczny dla Reggiego, aby mógł on w przyszłości
sam go rozbudować, np. dodając forum dyskusyjne.

Opinia właściciela

Naprawdę polubiłem nową stronę. Zdecydowanie wyróżnia się dobra organizacja: każda sekcja dzięki dobremu wykorzystaniu tekstu i kolorów tła jest bardzo prosta w nawigacji. Spodobało mi się również menu i nagłówek strony. Kolory nie są złe, lecz skoro cały projekt opiera się na CSS, będę mógł sam z nimi poeksperymentować.

Nadal chciałbym dodać do strony odtwarzacz muzyczny, blog i forum. Ten projekt stanowi doskonały punkt wyjścia do przeprowadzenia
tych zmian. Na pewno wykorzystam go najszybciej, jak to tylko możliwe.

Może Cię zainteresować:

  1. Strona firmowa w praktyce: Armco
  2. Klinika stron WWW – W drodze do perfekcji
  3. Klinika stron WWW – Antykwariat online


O autorze

Tomasz Galanciak





0 komentarzy


Skomentuj pierwszy!


Zostaw odpowiedź

Twój adres nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Możesz używać tych tagów i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="" escaped="" highlight="">