Serwis zespołu badaczy zjawisk paranormalnych Ghost 2 Ghost wymaga odnowienia. Do kogo zadzwonić? Do Charlesa Bae, dyrektora kreatywnego nowojorskiej agencji projektowej Rokkan.
Właściciel: Neal Bardell
Opis: Neal Bardell chciał zmienić wygląd serwisu, dzięki czemu wzrosłaby sprzedaż i zwiększyła się świadomość istnienia jego zespołu polującego na duchy, i badań, które prowadzi
Zjawiska paranormalne fascynowały mnie od dawna i wydawało się, że to będzie wspaniałe, przyjemne doświadczenie związane z projektowaniem… w sumie okazało się, że koncepcja duchów jest fajna. Ghost 2 Ghost to serwis prezentujący informacje na temat polowania na duchy Neala Bardella i jego zespołu. Znajdziemy tu różne materiały i podręczniki, kupimy sprzęt, a na forum zostaniemy zachęcani do przyłączenia się.
Po zbadaniu tego twórczego lądu zjawisk paranormalnych, szybko zorientowałem się, że to rynek skażony motywami z Halloween i projektami rodem z Geocities lat 90. G2G nie było wyjątkiem i potrzebowało pomocy.
Tożsamość i projekt
Zaskoczyła mnie słabość projektów większości serwisów poświęconych duchom. Ghost 2 Ghost to obecnie jeden z najlepszych projektów tego nurtu, i już samym tym wygrywa z konkurencją. Nawet serwis stojącej na dobrym poziomie produkcji telewizyjnej, Ghost Hunters nie uniknął powielenia halloweenowej kliszy.
Przerażająca grafika i komiksowe czcionki to w tym przypadku oczywisty wybór. Główny problem z zastosowanymi rozwiązaniami jest taki, że nie wzbudzają szacunku. Zamieniają polowanie na duchy w satyrę samych siebie. Oczywiście, w jakiś sposób jest to uzasadnione i trafia do ludzi, ale w ostatecznym rozrachunku jesteśmy skazani na zniknięcie w tłumie. Pamiętajmy też o tym, że polowanie na duchy nie kończy się na Halloweenie. Nie można więc w ten sposób szufladkować tematyki. Jestem pewien, że Neal i jego zespół to poważni i wyspecjalizowani badacze, tak więc podejście do tożsamości i projektu musi być takie samo, jak do pracy, którą wykonują.
|
|
|
Pierwszym krokiem była zmiana wizerunku organizacji, do czego posłużył prosty i profesjonalnie wykonany napis, nie tylko nieobciążony grafiką, ale też nie straszący swoim wyglądem. Takie podejście stosowano wielokrotnie w tej rubryce, głównie dlatego, że jest skuteczne. Logo utworzono za pomocą akronimu Ghost 2 Ghost (G2G). Odrobina przezroczystości dodana do drugiego, odwróconego G miała za zadanie wywołanie skojarzeń związanych z duchami. Cyfrę 2 pozostawiono zupełnie nieprzezroczystą, by zaakcentować, że jest ona głównym czynnikiem, odróżniającym od innych organizacji o podobnych nazwach, jak chociażby Ghost to Ghost. Odwrócone G to był wybór związany z czystą formą: dzięki symetrii napis bardziej przypomina znak, niż jedynie zbiór liter.
Choć G2G jest też nazwą firmy telekomunikacyjnej, jednak nie sądzę, by wynikły z tego problemy natury prawnej – obszar działalności jest zupełnie inny. Mamy jednak problem z pozycjonowaniem, zwłaszcza że URL jest bardzo zbliżony do adresu serwisu, który także podejmuje tematykę polowania na duchy. Trzeba dysponować wieloma adresami przekierowującymi do serwisu, by szybko rozwiązać ten problem. Owe adresy to mogą być proste, popularne zwroty, które ludzie często wpisują w pole wyszukiwania, jak chociażby „www.huntingforghosts.com”.
Inspiracją przy tworzeniu tego projektu był film i gry. Który punkt odniesienia może być lepszy, jak nie branżowy mistrz wszystkiego, co przeraża? Nawiązujące do Blair Witch Project motywy filmów i ujęć z kamer ochrony nadają ton całemu wyglądowi interfejsu użytkownika. Celowo nie zastosowałem w nim żadnych gradientów i pozostawiłem przyciski oraz dwuwymiarowe moduły, by nie gryzły się z motywem strony.
Na stronie domowej obecnego serwisu znalazło się zbyt wiele treści. Biznesmenom często wydaje się, że zamieszczenie wszystkiego na stronie domowej sprawi, że zostanie ona zauważona; w rzeczywistości otrzymujemy jedynie bałagan, który sprawia kłopoty użytkownikom. Najważniejszym elementem nowego projektu są badania prowadzone przez łowców duchów. Takie podejście określa szkielet hierarchii treści, gdzie produkty i ostatnie wpisy na forum są związane z prezentowanym polowaniem na duchy.
Doświadczenie użytkownika
Mnóstwo firm na swoich stronach domowych informuje o prowadzonej przez siebie działalności, jednak nie zawsze jest to najlepsze podejście. Strona domowa G2G pokazuje główną ofertę za pośrednictwem interakcji z użytkownikami. Gdy tylko wylądujemy w serwisie G2G, natychmiast dowiadujemy się, co robią faceci, którzy go stworzyli.
|
|
|
|
|
|
Na stronie domowej polowanie na duchy przedstawiono za pomocą filmów i fotografii. To najlepsza metoda, by ludzie natychmiast zanurzyli się w temacie i by ich serca szybciej zabiły. Niezbędne statystyki, takie jak miejsce, w którym polowano na duchy, dane przywódcy zespołu łowców, data i czas są na bieżąco pokazywane, toteż użytkownicy zdają sobie sprawę, że oglądają autentyczne polowanie na duchy, które zostało zarejestrowane. Także najnowsze wpisy na forum, jak też sprzęt użyty w trakcie polowania są łatwo dostępne.
Osobiście bardziej interesują mnie filmy niż opisy, i wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu pokazania pracy, jaką wykonują ci faceci, niż projekcja ich najnowszego filmu. Informacja o tym, czym zajmuje się Neal i jego zespół została przygotowana w sposób profesjonalny i jest prawdziwa. Możemy przeczytać całe raporty z ich akcji, kupić sprzęt, którego używali, jak też wymienić się uwagami na temat tego, co zobaczyliśmy z innymi osobami. To wszystko być może obudzi tkwiącą w nas żyłkę odkrywcy i sami zostaniemy łowcami duchów.
Serwis to hybryda – połączenie flasha na stronie głównej ze szkieletem HTML. Główna nawigacja i stopki stron zbudowano w HTML-u – ze względu na pozycjonowanie i łatwość aktualizacji. Podstrony w całości są w HTML-u, na których wstawiono moduły z filmami we flashu.
Jeśli nie przepadamy za flashem, moduły u dołu strony możemy zastąpić Ajaksem, przy jednoczesnym wprowadzeniu kilku zmian w projekcie. Treścią utworzoną we flashu możemy zarządzać za pośrednictwem XML-a, podczas gdy wewnętrzne strony, blogi i fora możemy utworzyć i zarządzać za pomocą opensource’owej aplikacji.
Może Cię zainteresować:






