Tuziny sieciowych aplikacji każdego roku pomagają firmom w zwiększeniu wydajności, jednak celem zaledwie kilku z nich jest analiza odwiedzin. Dan Zambonini wyjaśnia, jak Clickdensity stało się ważnym narzędziem.
Co to jest Clickdensity i kto go używa?
Clickdensity to pakiet online następnej generacji narzędzi służących użyteczności, zawierający mapy termiczne oraz Testy A/B. Pomaga zbudować lepszą, przynoszącą większe zyski stronę poprzez znaczący wgląd w trendy i przekrój odwiedzających nas użytkowników. Jego użytkownicy to także znaczące marki: od Britvica po światowe banki i globalną sieć supermarketów.
Co skłoniło cię do utworzenia Clickdensity?
Pomysł narodził się w listopadzie 2005 roku podczas prac konsultacyjnych dotyczących użyteczności. Optymalizowaliśmy formularz aplikacji ubezpieczeniowej dla międzynarodowego banku, a konsultanci rozmawiali o rezultatach ich warsztatów użyteczności.
Podczas dyskusji nad sposobem analizowania materiału wideo, przedstawiającego ludzi wypełniających formularz, stało się jasne, że nie zebrano oczywistych danych, które następnie miały być sprawdzone. Konsultanci obserwowali jak ludzie klikają na stronie – nie odnośniki, ale pola samego formularza. Przyszło nam na myśl, że te dane mogą być zebrane i opracowane graficznie.
|
|
|
|
|
|
Stworzyliśmy prototyp systemu i początkowo udostępniliśmy go na stronach niektórych z naszych klientów, bez chęci zarobienia, po to, by zobaczyć czy się sprawdza. Szybko stało się jasne, że wiele osób jest zainteresowanych umieszczeniem tego rodzaju raportów na ich stronach.
To bez wątpienia aplikacja online. Cały obieg informacji ma miejsce online. Możemy odwiedzić stronę, przetestować wersję demo, zapisać się online, zobaczyć swoje raporty online, a nawet pobrać swój PDF.
Jakie narzędzia zostały użyte przy budowie aplikacji?
Większość tego, co obecnie możemy oglądać zbudowano w Visual Studio, natomiast do zaprojektowania interfejsu użyto Fireworksa. Oprócz tego korzystaliśmy z Basecampa do zarządzania produktem oraz z Visio do budowy modelu interfejsu.
Z jakimi wyzwaniami technicznymi musieliście się zmierzyć?
Stworzenie map termicznych wymagało zebrania dokładnych pozycji każdego kliknięcia na stronie. Na nieszczęście strona może być renderowana na wiele sposobów: poprzez różne przeglądarki, ustawienia wielkości tekstu, rozdzielczości ekranu, i w zależności od tego czy projekt zawiera płynny layout itp. Dużo czasu poświęciliśmy, by upewnić się, że nasz JavaScript może zarejestrować niezbędne dane.
Jest też pewna ilość danych, którą możemy obrobić. Gdy ostatnio sprawdzałem dane, mieliśmy tysiące stron przesyłających nam informacje o kliknięciach. Za każdym razem, gdy ktoś klika jakiś element na którejś z tych stron, my to odnotowujemy. Liczba kliknięć może sięgnąć miliona dziennie, konieczne więc stało się zarządzanie tym wszystkim.
Jak użyć tych informacji do sformułowania strategii web analytics?
Postrzegamy Clickdensity jako uzupełniające oprogramowanie analizy odwiedzin. Bardziej interesują nas ogólne trendy i zachowania niż liczby. Standardowa analiza odwiedzin (ang. web analytics) to doskonałe narzędzie dla kampanii marketingowych i w najlepszym przypadku oferuje zestaw nowych pytań w rodzaju: dlaczego tak się dzieje? Za pomocą analizy odwiedzin możemy uzyskać listę kwestii oraz wskazać obszary wymagające uwagi.
I tutaj pojawia się Clickdensity. Poprzez jego zastosowanie w tych kluczowych obszarach uzyskujemy głębszy wgląd w działania użytkownika, a odpowiedź na pytanie: „dlaczego?” zazwyczaj pojawia się w krótkim czasie. Powiedziałbym, że standardowa analiza odwiedzin może zostać użyta jako pierwszy etap do wyłowienia różnych kwestii i służyć pomocą przy określaniu mierzalnych celów, takich jak wzrost wskaźnika konwersji o 10 procent.
Następnie można skorzystać z Clickdensity na drugim i trzecim etapie, by dokładnie wyjaśnić powody pojawienia się tych kwestii oraz zastosować najlepsze lekarstwo poprzez użycie komponentu Testy A/B. To cykliczny proces stałego ulepszania i wprowadzania poprawek.
Jak to przetestowaliście?
Stworzony prototyp pomógł nam określić wiele z tych kwestii na wczesnym etapie. Podczas prac programistycznych stosowaliśmy nasze wewnętrzne testy, by upewnić się co do kompatybilności rożnych przeglądarek i platform sprzętowych. Następnie uruchomiliśmy dwumiesięczny program beta testów, podczas którego firmy otrzymały bezpłatny dostęp do systemu. To pomogło nam wygładzić mniejsze błędy i miało dodatkowy efekt marketingowy w postaci szumu, jaki wytworzył się wokół naszego produktu.
W przypadku projektu o takim stopniu złożoności doświadczenie uczy nas, że powinniśmy poświęcać taką samą ilość czasu na planowanie i na testowanie produktu, który obecnie rozwijamy. To jest powód dla którego mieliśmy trzy oddzielne fazy ośmiotygodniowego planowania, prac programistycznych i testowania.
Jak produkt wpływa na wrażenia użytkownika?
Gdy odwiedzamy stronę, która korzysta z Clickdensity nie zauważamy tego. Korzystamy z fragmentu skompresowanego JavaScriptu do odsyłania zebranych danych, tak wiec nie ma opóźnienia w stosunku do naszego kliknięcia.
Jak propagujecie swój produkt?
Uruchomiliśmy kilka Google AdWords i wypuściliśmy parę drukowanych reklam, jednak głównym narzędziem jest propagowanie produktu za pomocą marketingu wirusowego, przekazów ustnych i blogosfery. Gdy już wspomniano o nas w liczących się serwisach, takich jak Techcrunch, Delicious i Stumble-Upon, rozpoczęła się reakcja łańcuchowa, która trwa nadal. Jedna z przyczyn dla której wprowadziliśmy bezpłatny okres próbny i tanie pakiety było uczynienie nas „przyjaznymi blogerom”, tak więc tak naprawdę to jest nasza główna inwestycja w marketing.
Jak twoim zdaniem może się rozwijać Clickdensity?
O Danie
Dan jest dyrektorem technicznym w firmie Box UK. Jest odpowiedzialny za techniczne nowości i rozwój produktu. Jest zwolennikiem technologii XML, pracuje z XML, XSL, RDF, SVG, P3P, OWL, XHTML, Ajax, Xforms i innymi internetowymi akronimami. Był konsultantem narodowych projektów sieciowych (brytyjskich), światowych standardów internetowych, think-tanków, pracuje także jako techniczny bloger dla O’Reailly Media.
Skupiamy się na użyteczności i zachowaniu użytkownika, a nie na czystej statystyce. Chcielibyśmy bardziej przekształcić Clickdensity w niezbędne narzędzie służące do budowy lepszego serwisu internetowego, niż udostępniać listę cyfr do zinterpretowania.
Szczegóły techniczne
Prototyp zbudowano w PHP i MySQL, co pozwoliło szybko i tanio uzyskać działający system. Gdy przyszło do tworzenia pełnej aplikacji, przeznaczonej dla przebiegających w czasie rzeczywistym procesów analiz online, kluczowym czynnikiem była wydajność. Przez chwilę bawiliśmy się Ruby on Rails, jednak uzyskana wydajność była problematyczna.
Usadowiliśmy się więc na platformie Microsoftu .NET 2 i SQL Server działającym na IIS/Windows. .NET dał nam poprawę wydajności – była ona około 10 razy większa. Skorzystaliśmy także z technologii Web 2.0, z Ajaksem użytym w interfejsie raportującym oraz techniką JavaScript, zwaną JSON.
Może Cię zainteresować:






